reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
Dziś sobie wyciągnęłam z szafy chusteczki higieniczne, bo zaczyna mnie katar brać :baffled: Nagle zniknęły mi ze stołu, podejrzewałam, że Oliwka mi je podebrała, bo pod stołem znalazłam pusty woreczek po chusteczkach, a Oli lubi sobie udawać, że nos wydmu****e. Szukałam tych chusteczek, ale nigdzie nie mogłam znaleźć.
No i znalałam je - jak chciałam wywiesić pranie :wściekła/y: (prałam dziś czarne ciuchy). Wszystkie ciuchy były grubo pokryte kawałkami rozdrobnionych w pralce chusteczek higienicznych :angry::angry::angry: Jak to zabaczyłam, to aż mi się słabo zrobiło, było tego pełno, chyba całe opakowanie mi skubana do pralki wrzuciła.
Czyściłam te rzeczy chyba z godzinę, a jeszcze i tak dodatkowo musiałam zrobić 2 płukania. Tak mi moje dziecko dziś urozmaiciło dzień :crazy:
 
Biedny Kubus:baffled:.Konrad najpierw narozwala zabawek po pokoju,a potem sie o nie potyka.Wczoraj przewracal sie na trawie i byl zdziwiony,ze nie boli:-D.
 
Dziś sobie wyciągnęłam z szafy chusteczki higieniczne, bo zaczyna mnie katar brać :baffled: Nagle zniknęły mi ze stołu, podejrzewałam, że Oliwka mi je podebrała, bo pod stołem znalazłam pusty woreczek po chusteczkach, a Oli lubi sobie udawać, że nos wydmu****e. Szukałam tych chusteczek, ale nigdzie nie mogłam znaleźć.
No i znalałam je - jak chciałam wywiesić pranie :wściekła/y: (prałam dziś czarne ciuchy). Wszystkie ciuchy były grubo pokryte kawałkami rozdrobnionych w pralce chusteczek higienicznych :angry::angry::angry: Jak to zabaczyłam, to aż mi się słabo zrobiło, było tego pełno, chyba całe opakowanie mi skubana do pralki wrzuciła.
Czyściłam te rzeczy chyba z godzinę, a jeszcze i tak dodatkowo musiałam zrobić 2 płukania. Tak mi moje dziecko dziś urozmaiciło dzień :crazy:
:-D:-D:-D
Dokładnie ,mi też sie przytrafiła JEDNA,ale ....paczka:szok::szok::szok::szok:.
Moje dziecie oprócz rozbitej brody,ma rozbity nosek,upadła na fotel(nie wyrobił na zakręcie):baffled:
Biedny Kubus:-(
 
Dziś sobie wyciągnęłam z szafy chusteczki higieniczne, bo zaczyna mnie katar brać :baffled: Nagle zniknęły mi ze stołu, podejrzewałam, że Oliwka mi je podebrała, bo pod stołem znalazłam pusty woreczek po chusteczkach, a Oli lubi sobie udawać, że nos wydmu****e. Szukałam tych chusteczek, ale nigdzie nie mogłam znaleźć.
No i znalałam je - jak chciałam wywiesić pranie :wściekła/y: (prałam dziś czarne ciuchy). Wszystkie ciuchy były grubo pokryte kawałkami rozdrobnionych w pralce chusteczek higienicznych :angry::angry::angry: Jak to zabaczyłam, to aż mi się słabo zrobiło, było tego pełno, chyba całe opakowanie mi skubana do pralki wrzuciła.
Czyściłam te rzeczy chyba z godzinę, a jeszcze i tak dodatkowo musiałam zrobić 2 płukania. Tak mi moje dziecko dziś urozmaiciło dzień :crazy:

no to Kasiad miałaś zabawę...Fili wrzucił mi do pralki z praniem saszetkę z płynem do płukania tkanin...na szczęście tylko to...pomagają nam te kochane brzdące..

biedny Kubuś, szalony...u nas młody to aż dziw, ze jeszcze cały
 
reklama
ale te nasze dzieciaczki są pomysłowe,aż czasami trudno uwierzyć w to:-D:szok::szok:
mi wczoraj zagineła ładowarka od telefonu,całe mieszkanie przeszukałam z mężem:szok:
aż w końcu otworzyłam zamrażalnik i co;ładowarka sie znalazła i do tego jeszcze parę innych zabawek:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry