reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
heheh ...opowiesci o Emilce:-D:-D


siedzimy sobie z Zosia w kuchni, ona wyciaga garnki i nagle patrze na podlodze woda...wiec tak myje te garnki i mysle skąd ta woda, Zosia sie papla w niej rekami, nogami... pomyslałam a niech sie bawi, przeciez nie mogę jej wszytskiego zabraniać, pewnie woda z ktoregoś garnka

....po chwili jednak sie okazalo ze zapomnialam jej zalozyc pieluszki:-D
 
Wiki też dziś zostawiła kałużę:zawstydzona/y:, a wcześniej zrobiła do nocnika, więc pochwaliłam, były brawa i uciekła mi, ja z nocnikiem do łazienki, a w tym czasie ona dokończyła dzieła koło ławy w pokoju:-D
 
Michaś pomaga mi jak obieram ziemniaki - najpierw bierze kartofle i mi podaje, a jak nie nadążam, lub się znudzi, to wyrzuca od razu do śmietnika
I strasznie lubi myć mi zęby. Siadam ze szczoteczką na podłodze, a Michaś łapie za trzonek i szoruje, że hej Jak nie pozwolę, to jest wrzask
 
reklama
Kuba dziś wszedł sobie na boisko,gdzie grali w piłke nożną starsi chłopcy(nastolatki) i domagał sie by z nim grali:-D,piszczał,az zaczeli do niego turlac piłkę.Ostatecznie chciał zwiać z piłką.:-D


Dziś u rodziców zrzucił kryształową miskę i porobił diury w panelach(małe ale widoczne).Nic sie na szczęście nie zbiło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry