reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
Hehe, Irtasia, nieźle :-D
Przy okazji mi się przypomniało, że ja znałam kiedyś taką dziewczynkę (teraz to już jest z niej dorosła kobieta), która, jak udało jej się dostać do kibelka, to nabierała ręką lub jakąś zabawką wodę i ją piła nałogowo :baffled: Jej mama nie mogła sobie dać z tym rady, bo potrafiła sobie drzwi od łazienki otworzyć, a kiedyś nie było takich zabezpieczeń. I muszę Wam powiedzieć, że o dziwo nie chorowała od tej wody z klozetu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry