reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

Nie mogę Oliwce wytłumaczyć, żeby nie osypywywała piachem innych dzieci :baffled: Ona w sumie może nie do końca chce innych osypywać, tylko w piaskownicy dostaje wigoru (normalnie jest raczej spokojna) i macha łapkami i sypie przed siebie, a wiadomo, w piaskownicy ciasno i zawsze się cosik komuś dostanie. Tylko czekam, aż mnie któraś mamusia ochrzani, choć w sumie wszystkie jak dotąd traktują takie zachowanie ze zrozumieniem.
 
reklama
Nie mogę Oliwce wytłumaczyć, żeby nie osypywywała piachem innych dzieci :baffled: Ona w sumie może nie do końca chce innych osypywać, tylko w piaskownicy dostaje wigoru (normalnie jest raczej spokojna) i macha łapkami i sypie przed siebie, a wiadomo, w piaskownicy ciasno i zawsze się cosik komuś dostanie. Tylko czekam, aż mnie któraś mamusia ochrzani, choć w sumie wszystkie jak dotąd traktują takie zachowanie ze zrozumieniem.
Moim zdaniem jest to norma u tak malych dzieci bo specjalnie tego nie robia :tak:
 
Jenni ostatnio chciala wyprac kartofle:-D wlozyla do pralki wlaczyla na gotowanie i wcisla start i zrobila to bardzo szybko takze musiala mnie juz od dluzszego czasu podgladac:baffled::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry