reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama
Oli wchodzi w etap Zosi-samosi. Kłóci się, że wszystko chce robić sama.
Najbardziej rozśmiesza mnie, że jak upiera się, żeby rozebrać lalkę z tego materiału, z którego nie można jej już rozebrać (to taka lalka z miękkim materiałowym korpusem). Po każdej kąpieli jęczy też, jak jej zciągam szlafrok, który jej ubiera po umyciu i wytarciu Tomek i chcę ubrać piżamę, nie chce zciągać tego szlafroka, codziennie jest z tym problem, płacze: "kutka, kutka" (na szlafrok mówi kurtka :-D). Muszę szybko ubrać jej piżamę i spowrotem szlafrok ubrać, bo inaczej ryczy :baffled:
 
Irtasia, i jak sobie poradziłaś z tym olejem :confused:
Gosia :szok::-D A gdzie zdjęcie dzieła Emilki :confused:

Plyn do naczyn wylalam na podloge i szorowalam cale mieszkanie bo jak Jenni go wylala to miala stopki tluste i roznosila o calym domu:baffled::-D To byla powtorka z rozrywki bo jak Jacki byla w Jenni wieku to zrobila mi ten sam numer tylko ze wtedy mialam panele i bylo latwiej:tak:


Ale Oli pomyslowa szmaciana lalke rozebrac chciala :-D
 
reklama
Victor dzisiaj zrobił pranie, pod chwilę mojej nieobecności na dole. Wyjął dwie brudne koszulki z pralki, wrzucił do muszli klozetowej i spłukał:sorry2: No i wyjął całe mokre na podłogę, żeby rozwiesić i wysuszyć. Przy okazji i on się wyprał wodą z klozetu:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry