reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

Gosia, dzieci wymyślają takie różne bzdury :tak: Przypomniało mi się, że Oli raz podłubała sobie w nosie, przykleił się babol do palca i poleciała pokazać Tomkowi, a ten zamiast ją wytrzeć i po sprawie, to uderzył w śmiech. No wię Oli sobie wykombinowała, że to jest śmieszne i czasem jak ją najdzie ochota za żarty, to udaje, że dłubie sobie w nosie i leci z tym paluchem do Tomka, śmiejąc się przy tym do rozpuku. Ochrzaniłam Tomka za to, że pokazał jej, że to jest śmieszne, bo przecież może wpaść na placu zabaw na taki pomysł i będzie mnie lub koleżankę gonić z osmarkanym paluchem :crazy:
 
reklama
Kuba wrzucił mi mysz bezprzewodową do ....kibelka i chciał jeszcze popchnąć szczotką.Szybko wyjęłam,a mąz ją zreanimował suszarką do włosów,uffff.Coś porozkręcał,postukał,podmuchał i działa.(na razie:baffled:):-D
 
No, widzę, że nowe pokolenie komputerowców nam rośnie :tak::-D

Ja zejdę na bardziej śmierdzące tematy - Oli robiła kupę jak jej napuszczałam wodę do kąpieli, skorzystała z mojej nieuwagi i spierniczyła mi z kibelka, pogalopowała do pokoju i usiadła gołym tyłkiem na mój fotel :crazy:
Obyło się bez plam, bo wszystko na szczęście wytarła w nakładkę na deskę, zsuwając się z niej, ale i tak fotel czyściłam, żeby nie śmierdział :angry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry