reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

Oli nikogo nie bije, no chyba, że psa lub koty za mocno klepnie czasem ;-), ale za to jak się jej zwróci uwagę, że czegoś nie wolno jej robić, ruszać itp, to gryzie się sama w swoją rękę :baffled: Nie wiem skąd jej się to wzięło :confused:
Kuba na szczęście też nie bije.Podobnie jak Konrad,zazwyczaj sie popłacze.:tak:
U nas najgorzej,jak kubus czegoś nie chce zrobić(ubrac,przebrać....albo jak mamy wyjść)to sie chowa i potrafi tak naprawdę długo siedzieć w ukryciu...:baffled:Wyprawa na spacer,to cyrk czasem,niby sie cieszy,przynosi kurteczkę,ale jak chce juz mu cos założyc,to on....w nogi....:baffled:
 
reklama
Kuba na szczęście też nie bije.Podobnie jak Konrad,zazwyczaj sie popłacze.:tak:
U nas najgorzej,jak kubus czegoś nie chce zrobić(ubrac,przebrać....albo jak mamy wyjść)to sie chowa i potrafi tak naprawdę długo siedzieć w ukryciu...:baffled:Wyprawa na spacer,to cyrk czasem,niby sie cieszy,przynosi kurteczkę,ale jak chce juz mu cos założyc,to on....w nogi....:baffled:

Jenni bije jak jest zla:baffled: ale jak ja mam przebrac to tez ucieka z bananem na buzi:tak:
 
A to Oli też uwielbia spylać jak ją chcę w coś ubrać :tak: traktuje to chyba jak zabawę w gonianego :-D

Oli właśnie wypiła mi wielkiego łyka likieru kokosowego, który zostawiłam nieopatrznie w kieliszku na ławie, jak poszłam na chwilę do kuchni :zawstydzona/y: Tylko czekać aż będzie jej się język plątał lub nogi :baffled:
 
A to Oli też uwielbia spylać jak ją chcę w coś ubrać :tak: traktuje to chyba jak zabawę w gonianego :-D

Oli właśnie wypiła mi wielkiego łyka likieru kokosowego, który zostawiłam nieopatrznie w kieliszku na ławie, jak poszłam na chwilę do kuchni :zawstydzona/y: Tylko czekać aż będzie jej się język plątał lub nogi :baffled:
z jednej strony to :-D z drugiej to :baffled: moja Jacki kiedys na urodzinach przechylila sobie kieliczek wodki :baffled: ale nic jej niebylo tylko szybko spac poszla a miala wtedy okolo 2 latka i nawet sie nie otrzepala:baffled:
 
Oli właśnie wypiła mi wielkiego łyka likieru kokosowego, który zostawiłam nieopatrznie w kieliszku na ławie, jak poszłam na chwilę do kuchni :zawstydzona/y: Tylko czekać aż będzie jej się język plątał lub nogi :baffled:
Może spać szybciej pójdzie:tak:
Moja siorka jak była mała też miała przygodę z alkoholem,strzeliła se kieliszek wódki:-D
 
LAila tez sie buntuje i wszytko jest na NIE, wychodzenie czy ubieranie to tez nielatwe, ale co tam...
a jej bunt objawia sie tak ze placze histerycznie i sie zanosi jak zwykle, ja juz sie do tego placzu przyzwyczailam ale inni jak widza ze sie zanosi to mysla ze nie wiadomo co sie jej dzieje...
 
Może spać szybciej pójdzie:tak:
Moja siorka jak była mała też miała przygodę z alkoholem,strzeliła se kieliszek wódki:-D
No właśnie! A ja się dziwiłam, że Oliwka mi znów zasnęła w krzesełku do karmienia, bawiąc się książeczką Fisher Price'a :-D A książeczka była nastawiona na głośno, zastanawiałam się jak ona przy tym zasnęła.
Tak czy inaczej dziecko mi już śpi od 21 :-)
 
taaaa....
2rwow8i.jpg

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry