reklama

Nasze dzieci rozrabiaki

reklama

Konrad mi pomalowal nowy fotel skorzany długopisem:baffled:.

Milenka zrobiła ostatnio to samo, wysmarowała długopisem nową rogówkę :wściekła/y: ale udało mi się to doczyścić.
A wczoraj rozgryzła szklany termometr który był w jej pokoju :szok: na szczęście ani się nie pokaleczyła, ani nie struła bo termometr był na jakiś żel paskudny w smaku, czy naftę, a nie rtęć :zawstydzona/y:
 
Oli mi też pomalowała fotel, co prawda nie skórzany i nie nowy, ale widać, bo fotel jest beżowy, a pomalowała granatową akwarelową kredką. W dodatku boję się tego ruszyć, bo akwarele się rozmazują pod wpływem wody i zamiast granatowych kresek mogą mi się zrobić granatowe plamy :baffled:

Gosia :szok: Mocno?
 
Oliwce podoba się płeć przeciwna :ninja2:
W telewizji na Mini mini leciał jakiś program, gdzie dziewczynka i chłopiec w wieku przedszkolnym, może wczesnoszkolnym, przygotowywali coś do jedzenia przy stole. Patrzę, a Oli wpatruje się w ekran jak urzeczona. Tomek zapytał: "Podoba Ci się ta dziewczynka?", a Oli na to: "Nie, chopak" :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry