Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wiec o godzinie 15 z minutami zostałam przyjęta na oddział patologii ciąży( zeby było trochę smiesznie: urodziłam się 13 sierpnia(lekarz sie smiał na przyjeciu), dostałam łóżko 13, a jutro-pomyslałam 13ty, moze urodze:-)) Zrobiono mi badania, usg, z którego wynikało,ze z wodami tak fatalnie nie jest ( chyba mija gin ma przestarzały sprzęt)ale mało jest wiec zostaje!!!


no to sobie pomyślalam!!! lekarz powiedział,ze za 2-3 godz może na porodówkę, podali mi coś rozkurczowego i mieli sprawdzać ktg....i tak w bólach i mekach do 10 pod ktg
ale maz nie mógł być ze mna bo był chory, wiec została mama.. i tak w bólach i skurczach, które na ktg były słabe i co 8 minut leżałam na patologii do godz.13:30
To się przestraszyłam!! Ile to potrwa w takim razie!!!???
Ale lekarz zadecydował,ze ide na porodówkę...tam beda działać!!!
znowu dostałam cos rozkurczowego i czekani sie zaczeło..ból straszny, oddychac nie umiem...ale jakos miło czas leciał, bo miłe połozne...i tak do 19ej

a ja mysłałam,ze bedzie juz ze 7-8...po takim cierpieniu!!!!! ale nic to, poozne przyszły jeszcze milsze, na porodówce nikogo nie było, wiec były tylko dla mnie...mama dzielnie znosiła moje krzyki i ból...


badanko znowu 6 cm! o nie!!!!!!!!!!!! znieczulenia nie podaja w tym szpitalu....mysle sobie:ile jeszcze??? polozne przebiły mi pecherz, dostałam oxytocyne i co??? ból jak jasny gwint!!! nie chce juz rodzic-mysle sobie

widze po minie lekarza i połoznych,ze nic z tego nie bedzie...ja juz krzycze,ze chce cesarke, bo nie daje rady z tymi skurczami jednymi i drugimi...zaczynam tracic swiadomosc i omdlewam...a wszyscy krzycza bym oddychała, bo sie mały musi dotlenic... 


szpital okazał sie zupełnie fajny i nie wiem czemu wszyscy tak na niego narzekaja

i te które pierwszy raz beda rodzić i te ktore po raz kolejny zostana mamusiami;-) Mnie to jeszcze własna matka gnębi,mowiac '' Hehe Ty sobie sprawy nie zdajesz co to jest poród,z bólu nie wytrzymiesz,dupa bedzie rwac i pekac na wszystkie strony:sick: '' mój mąz zamiast mnie pocieszac to mnie dobija:-( ''Ty bedziesz max cierpiec a ja bede balował,ale nie martw sie Ty nie pierwsza nie ostatnia''
Kurcze...tak sobie myśle ze gdybym miała wór pieniedzy poród byc moze nie był by taki straszny.Tu do rączki tam do rączki

Wiadomo,ze w koncu ktoś sie zdecyduje i Ci pomoże, ale kiedy to bedzie??
.Przez pierwszy rok jej zycia tez jezdzilismy do neurologa,ale ja juz po 3 miesiacach wiedzialam,ze jest zdrowa jak rybka.Teraz z niej taka piekna i rezolutna kobietka
.Wierze,ze i Wy macie to szczescie i malultka jest zdrowa!