reklama

Nasze przepisy ;-)

reklama
Sezon cukiniowy w pełni więc pora na.... leczo z cukini! :)
Podaję przepis vege, ale z łatwością można go zamienić na przepis dla mięsożerców :)

Leczo z cukini

P6040010.jpg

* 1 średnia cukinia
* kilka pieczarek
* 2 cebule
* 1 papryka
* 2 pomidory
* 3 ząbki czosnku
* 6 kotlecików sojowych (opcjonalnie jakaś kiełbaska, smażone kawałki filetów z kurczaka albo parówki)
* sól, pieprz, majeranek, oregano, bazylia, chilli, cukier

Cebule pokroić w piórka, pieczarki w plasterki, a paprykę w paski. Podsmażyć i dodać posiekany czosnek, sparzone, obrane ze skóry i pokrojone w kostkę pomidory oraz pokrojoną w kostkę cukinię.
Doprawić wg smaku i dusić 20 minut.
W tym czasie ugotować kotleciki sojowe w posolonej wodzie, pokroić na kawałki i wrzucić do warzyw. Jeśli któreś przyprawy są świeże, np. bazylia, dodać na końcu.
Leczo można jeść samo, z ziemniaczkami, albo np. z kaszą (jak wymyślił mój M)
 
Ostatnia edycja:
Meksykańskie naleśniki (10 szt.)

P7161152.JPG P7161154.JPG

(Jestem z nich szczególnie dumna, bo od początku do końca są moim pomysłem, a ostatnio sama zjadłam jednego i byłam pod wrażeniem :D)

Moje danie ogólnie wygląda tak, że mięsko z warzywami w stylu meksykańskim zawienięte jest w naleśniki i zapieczone w pomidorach wymieszanych ze startym żółtym serem. (Na ciasto naleśnikowe pewnie przepis macie, ale jeśli nie, napiszę).

* 60 dag mielonego mięsa (np. łopatki)
* 1 czerwona papryka
* 30 dag pieczarek
* 1 cebula
* 1 łodyga selera naciowego (nie jest niezbędny, ale jest charakterystyczny dla tej kuchni, więc polecam)
* 1 puszka czerwonej fasoli
* 2 łyżki przecieru pomidorowego
* przyprawy: kmin rzymski (koniecznie!; ok. 1 łyżeczki; kminek się nie nada ;)), sól, pieprz, słodka papryka, chilli.

* do zapieczenia: puszka pomidorów krojonych, 20 dag startego żółtego sera.

* no i oczywiście 10 naleśników

Warzywa kroimi dość drobno i posolone podsmażamy na patelni. Osobno podsmażamy mięsko (posolone i popieprzone). Na koniec dodajemy do niego przecier pomidorowy i przyprawy (ma być ostro ;)). Do mięska dokładamy podsmażone warzywa i fasolę. Farsz gotowy :)
Mi najwygodniej jest rolować naleśniki z farszem, więc robię właśnie tak. Wypełnioną brytfankę zalewam po wierzchu pomidorami wymieszanymi z serem.
Zapiekam jakieś 20 minut - ser musi się roztopić.

Aha, ciasto naleśnikowe nie tylko lekko solę, ale dodaję też vegetę.
 
Ostatnia edycja:
Naleśniki uwielbiam w każdej postaci, jak wrócimy z urlopu , to na pewno je zrobię!!!
Powiedz tylko , gdzie dostać ten kmin rzymski- jaka firma go produkuje?
 
Robiłam dziś placki z kurczaka z serem z przepisu 270... i były super, co prawda na nasz smak następnym razem (bo będzie następny raz na pewno!) zrobię je troszkę bardziej na ostro, więcej czosnku, może trochę papryki ostrej... ale i tak bardzo nam smakowały, robiło się je szybko i łatwo, obiad niedrogi, same zalety!

A przy okazji powiem wam o fajnym cieście (niestety nie znam dokładnego przepisu ale na pewno każdy kto choć troszkę umie piec skapnie się o co chodzi ;))
Trzeba zrobić biszkopt (taki normalny, zwykły) przekroić go w połowie wysokości tak żeby można było czymś przełożyć, jak jest jeszcze ciepły to przekładamy jabłkami takimi ze słoika do szarlotki i na te jabłka dajemy śmietanę 18% gęstą i na to "górę" od biszkoptu, a na wierzch lukier. Ciasto wychodzi nieziemsko pyszne a jest tak łatwe że zawsze wyjdzie. Tylko ważne jest żeby przekładać ciepłe a jeść po ostygnięciu. :)
 
Freiya- ja właśnie za pierwszym razem robiłam tak jak w przepisie, ale już kolejny raz z tymi kotlecikami był bardziej na ostro:-) Ciesze się, że smakowało :-)
 
reklama
Milva, praktycznie każda z większych firm produkuje kmin rzymski. Ja akurat mam z Kotanyi i z Vigoru (sprawdziłam specjalnie ;)). Nigdy nie miałam problemu, żeby go kupić w sklepie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry