• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Odchudzamy się

Ja niestety rozpuściłam się z tym jedzeniem kolacji późno, ale wszytko jest do opanowania, tylko potrzeba czasu.
Z tymi cwiczeniami tak sobie właśnie założyłam, że będę dokładać po minucie :tak:
 
reklama
A ja gdyby nie mój Robert to bym nie musiała jeść :zawstydzona/y: bywało przed ciążą że po parę dni nic nie jadłam a jak urodziłam to poprostu zapominałam że muszę coś zjeść z tym że dużo piłam :zawstydzona/y: a karmiłam małą i jak Robert wracał z pracy to mi się pyta jadłaś cos a ja nic :no: zapominałam taka byłam pochłonięta małą ale jak minął ból po nacięciu i mogłam juz w miarę normalnie chodzić to częściej zaglądałam do kuchni :-p
 
no i moja słodka cięzka tajemnica wyszła na jaw :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: dziś nic nie zrobiłam w związku z tym nawet zjadłam kawałek ciasta do herbatki buuuu ale od jutra zaczynam koniec ze słodkościami ostatecznie

fakt jedzenia zbytnio nie mogę ograniczyć ze względu na mleczko.
 
no i moja słodka cięzka tajemnica wyszła na jaw :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: dziś nic nie zrobiłam w związku z tym nawet zjadłam kawałek ciasta do herbatki buuuu ale od jutra zaczynam koniec ze słodkościami ostatecznie

fakt jedzenia zbytnio nie mogę ograniczyć ze względu na mleczko.
Tak własnie sobie tłumaczę słodkie grzeszki;-), ale chyba pora z tym skończyć.
 
W takim razie ja tez sie zapisuje do klubu odchudzania po ciąży:-)ja od poczatku maja chodze dwa razy w tygodniu na jakieś zajecia( albo aerobik, silownia, basen, aquaaerobik do wyboru)no i musze przyznac że efekty widac, ja czuje sie lepiej na wadze tez mniej. Jedzenie to tak różnie, nie obrzeram się ale tez nie głodze. Oczywiscie ograniczam słodycze, tłuszcze, staram sie jesc duzo warzyw jako że karmie z owocami musze uważac.
Bardzo sie cieszę bo w sumie ważę dwa kilo mniej niz przed ciążą, a więc cwiczenia robia swoje no i duzo pracy przy malenstwie:tak:
 
Ja przed ciaza i nawet na jej poczatku chodzilam 4 razy w tygodniu na aerobik.Teraz jeszcze czekam z tym ze wzgledu na cesarke.Zreszta nie wiem czy teraz czas i Kondzio pozwola...:happy2:
Schudlam 2 lata temu 34 kg,ale niesttey 20 kg wrocilo i znowu jestem grubas.Nie mam weny na odchudzanie jakos.moze jak przestane karmic...:dry:
 
Odchudzalam sie mi.in w Super Linii .Nie umiem wstawiac linkow.trzeba wejsc na strone www. foodline . pl .Tam na "My w Mediach" i potem w Super linie. A tam numer pazdziernik 2005.W tym nieieskim swetrze to ja. Adres celowo pdzielilam spacjami...
 
reklama
Znalazłam Cię Agnieszko :tak:
Ja kiedys też zrzuciłam 26 kg ale wszystko zaprzepaściłam :zawstydzona/y: Stosowałam dietę 1000 kcal, a właściwie 800. Teraz nie jest to możliwe ze względu na karmienie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry