reklama

Odchudzamy się

Plan mam taki:
- jeść około 1300kcal na dobę
- wspomagacz - Therm Line (jeśli dam radę ze względu na dużą ilość kofeiny na którą bardzo źle reaguję), albo L-karnityna
- średnio 5 razy w tygodniu ćwiczenia (rowerek stacjonarny/skakanka itp) - zaczynam od 15 minut dziennie (o 21.00 bo dopiero wtedy tak naprawdę mam czas dla siebie).
- codziennie używać balsamu antycelulitowego
Cel:
zrzucić 5-6 kg do czasu powrotu do pracy, czyli przez 2 miesiące (wracam koniec sierpnia/początek września)

Która zrzuca ze mną? :sorry2:
Razem będzie nam raźniej!!! :tak:


:-D:-D:-D:-D:tak::tak::tak::tak:

To ja też się przyłącze :tak:
 
reklama
Kasiad: może to 500kcal zjadasz dziennie w słodyczach i wystarczyłoby tylko je odstawić? A liczyłaś wogóle ile dziennie zjadasz kcal? Może wychodzi dużo więcej niż 2500 i wystarczyłoby ograniczyć się wlaśnie do 2500 i poćwiczyć, byle regularnie, żeby zacząć znowu chudnąć?

No własciwie nie liczyłam, muszę faktycznie zacząć liczyc.
 
karolina77 i Gosia_23: bardzo się cieszę że też do nas dołączacie :-):-):-)

Dziewczyny, zakładać suwaczki odchudzające i precz z tymi kilogramami! :-D
Kasiad: No tak, podstawa to mieć świadomość tego co jemy :tak:

Ja od wczoraj spisuję wszystko co zjem danego dnia w kalendarzyku. Ale to dosłownie wszystko... jak zjem 10 paluszków to też piszę, bo to 70kcal. Jak 3 landrynki to zapisuję 60kcal. Wtedy czarno na białym widać na czym można zaoszczędzić i co było zbędne, a na co można sobie pozwolić :-)
A zaraz, w ramach ruchu, zabieram się za mycie sufitu w dużym pokoju :crazy: Nie był malowany 10 lat i postanowiliśmy w tym roku już napewno go pomalować, a raczej przemalować bo sufit mamy w kolorze czekolady, teraz będzie biały... ale najpierw trzeba porządnie go umyć po tych 10 latach. A to jest całe 25m kw. więc trochę kalorii się przy tym spali :rofl2:
 
Takie zapisywanie, to dobra rzecz. Masz rację Joasiek, że można podjeść niby niewiele, a w sumie jak zacznie się liczyć, to uzbiera się całkiem sporo kalorii z tego.
 
ja zacznę od soboty bo mam 2 zł w portfelu :-D a chciałabym sie zaopatrzyć w chrupki chlebek, warzywa i owoce itd :tak: a z tym co mam w lodówce to nie dam rady a jeść coś trzeba ;-)
 
Noto Joasiek ja też się przyłączam do was.:-)Muszę schudnąć jakieś 10 kilo:szok:,obym tylko dala radę,ale niestety nie mam żadnego sprzętu do ćwiczeń no i nie potrafię obliczać tych kalorii.:no:Może macie jakąś fajną stronkę gdzie jest wszystko opisane jakaś dieta i te kalorie.:-D:-DMoja waga wyjściowa to 65:szok:.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry