reklama

Odchudzamy się

reklama
Powodzenia dziewczyny- trzymam kciuki:tak::tak:

A ja z kolei martwie sie o moje chudniecie.....przed ciaza mialam 55 a teraz 50....
Nie chce wygladac jak wieszak, a sa na to duze szanse.....
moja siostra po porodzie 1 i 2 schudla do wagi 46:szok:wygladala strasznie i za zadne skarby nie mogla przytyc....teraz bierze tabl. anty. bo zauwazyla ze troszke po nich tyje....

Ja juz tak jestem wku...bo wszystki spodnie na mnie wisza:angry:
 
No dobra, przespałam się z problemem i mam kilka postanowień :tak:

1) Będę na pewno ćwiczyć - na początek 15 minut dziennie, potem dłużej, tak do pół godziny.

2) Bardzo ograniczę słodycze - wiem, że powinnam z nich całkiem zrezygnować, ale nie chcę tu składać deklaracji bez pokrycia, a nie wiem, czy uda mi się całkiem z nich zrezygnować, jeśli tak - to super.

3) Jeśli chodzi o normalne posiłki:
  • pieczywo pełnoziarniste
  • mniejsze i częstsze posiłki
  • zrezygnuję ze smażonego (ostatnio za dużo tego było, chyba zachłysnęłam się tym, że małej to nie szkodzi)
  • więcej warzyw
  • ostatni posiłek do 18 (bedzie ciężko, bo wieczorem chce mi się najbardziej jeść)
4) Będę regularnie łykać witaminki i wapń - żeby nie narobić sobie żadnych niedoborów, bo wtedy ssanie w żołądku murowane.

5) Codziennie masaż pod prysznicem i wcieranie żeli antycellulitisowych.


Są jeszcze sprawy do dopracowania:
Do ilu np mogę ograniczyć kalorie, żeby nie zaszkodzić laktacji :confused: Niby kobieta karmiąca powinna spożywać 2500 kcal, ale przy takiej ilości to raczej nie mam możliwości schudnąć, jestem raczej osobą flagmatyczną, ruszam się powoli, więc mało spalam w codziennych zajęciach.
Druga sprawa: kto wie, czy mogę łykać przy karmieniu Vigor complet dla młodzieży i dorosłych :confused: Już kiedyś pytałam, ale chyba nikt mi nie odpowiedział. mam spore zapasy tych witamin a wazność kończy się we wrześniu.

No i zaczynam od dziś :crazy:
 
Dziewczyny zazdroszczę podjęcia decyzji:tak:U mnie też by się przydało zgubić kilka kg, ale jak miesiąc temu zaczęłam sobie ograniczać kcal, to miałam mniej mleka i mała się denerwowałała. W moim przypadku pozostały tylko ćwiczenia, ewentualnie cienka kolacyjka przed 18:eek:Nie chciałabym mimo wszystko stracić pokarmu, bo mała nie umie jeść z butli i byłoby tragicznie:tak:Co do żeli antycelulitowych, to używam regularnie.
 
Kasiad super że do nas dołączyłaś!!! :tak::-D
Ja też ma mocne postanowienie, wiem że muszę schudnąć, bo jak tego nie zrobię, to przed pójściem do pracy musiałabym kupić kilka nowych par spodni i kilka spódnic, bo w stare ciuchy wogóle się nie mieszczę, a mam pełną szafę ubrań... szkoda by było, niepotrzebny wydatek, lepiej wydać kasę na coś innego ;-) No i jeśli nie teraz, to pewnie już nigdy, bo w pracy 8 godzin przy kompie, zero ruchu.. ciężko by było później.
Ja właściwie już wczoraj zaczęłam, w sumie wczoraj zjadłam 1270kcal i poćwiczyłam wieczorem 15 minut. Przydałoby się dołączyć do tego choć 10 minut dziennie na ćwiczenia siłowe z ciężarkami.
Na razie nie chce mi się ćwiczyć jak cholera :crazy: ale to zawsze tak jest na początku... dopiero po może miesiącu ćwiczenia wchodzą w krew i zaczynają sprawiać przyjemność :tak: No i u mnie zero kondycji.. po pół roku leżenia w łóżku w ciąży prawie nie mam mięśni, nogi jak flaczki... tragedia :wściekła/y:

Kasiad, nie mam pojęcia jak z tymi kaloriami u mam karmiących, ale wydaje mi się, że jeśli obetniesz 500 z tych 2500 to Oli na tym nie ucierpi.
Co do witaminek to też nie wiem niestety, najlepiej byłoby wziąc te witaminy i pokazać lekarzowi - pediatrze na przykład, zerknie na skład i powie Ci czy będą dobre dla Ciebie, czy nie.
 
Kasiad: może to 500kcal zjadasz dziennie w słodyczach i wystarczyłoby tylko je odstawić? A liczyłaś wogóle ile dziennie zjadasz kcal? Może wychodzi dużo więcej niż 2500 i wystarczyłoby ograniczyć się wlaśnie do 2500 i poćwiczyć, byle regularnie, żeby zacząć znowu chudnąć?
 
ja tez dolaczam do odchudzajacych sie lutowek. :-D:-D:-D od kilku dni cwicze. robie tzw, "6" weidera. podobno dziala cuda. (czytalam na ktoryms z babyboomowych wakow). moja waga wyjsciowa to 74 kg.:szok::szok::szok::szok: no i staram sie tak nie obzerac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry