• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

Ja byłam strasznie wybrednym dzieckiem to znaczy nie jadłam praktycznie nic jak pojechałam z babcią na wczasy (miałam 5 lat) to jadłam przez tydzień prawie wyłącznie chrupki kukurydziane :szok: a teraz uwielbiam jeść i jest niewiele potraw których nie lubię więc do chyba nie jest reguła :-) tak ku pokrzepieniu maminych serc ;-)
wprost wyjelas mi to z ust! :-D:-D:-D
dodam jeszcze, ze moj brat byl jeszcze gorszy niz ja! potrafil jesc sam chleb z keczupem lub musztarda i nic wiecej! i zyje i ma sie dobrze. owszem, do grubasow to on na pewno nie nalezy ale lubi i je wszystko.

Atruviell, jadamy razem, nawet się poświęcam i jem z jego talerza, nieposolone i nieprzyprawione:szok: A wiesz, że dziś zjadł obiad praktycznie bez grymaszenia.:tak: Nawet zupkę mu dokładałam. A wczoraj nie chciał na nią patrzeć. A na drugie zjadł więcej brokułów niż mięsa:szok: Tak więc różnie z nim bywa. Ale wkurzające to jest okropnie:wściekła/y:
i moze o to chodzi? nieprzyprawione... moze mu nie smakuje. piotrus je tak samo jak my. pewnie, ze teraz nie robie nic na ostro i wogole jestem troche ostrozniejsza z przyprawami ale bez przesady. doszlo do tego, ze moj obiad piotrek je ze smakiem (nie wszystko... ale o tym juz pisalam) a jak jestem zmuszona dac mu sloiczek, bo obiadu w dany dzien nie gotuje to jest wielka awantura.
 
reklama
Ja przyprawiam tak jak Iza, jemy to samo.Chyba,że mam ewidentnie coś nie dla Mateusza to mam zawsze zamrożony rosół albo jaką zupkę. Dzisiaj jesteśmy u mojej mamy i był zapiekany makaron więc wzięłam małemu zamrożoną brokułową z piątku:-p
 
Ja przyprawiam tak jak Iza, jemy to samo.Chyba,że mam ewidentnie coś nie dla Mateusza to mam zawsze zamrożony rosół albo jaką zupkę. Dzisiaj jesteśmy u mojej mamy i był zapiekany makaron więc wzięłam małemu zamrożoną brokułową z piątku:-p

To ja , Iza i Ty Justyna tak samo karminy dzieci, no i Kasia bo ona od dawna daje Kubusiowi to co dorośli. Ten zapiekany makaron Adaś tez by dostał:tak:

Ciekawe co u Kasi????? Zapracowana i zaremontowana, ale dziwny wyraz wymysliłam.:-D
 
To ja , Iza i Ty Justyna tak samo karminy dzieci, no i Kasia bo ona od dawna daje Kubusiowi to co dorośli. Ten zapiekany makaron Adaś tez by dostał:tak:

Ciekawe co u Kasi????? Zapracowana i zaremontowana, ale dziwny wyraz wymysliłam.:-D
ja też daje Mateuszkowi wszystko to co jemy my:tak::tak:oczywiście to co może:-)
No a Kasi to juz dawno nie bylo:-(
 
To ja , Iza i Ty Justyna tak samo karminy dzieci, no i Kasia bo ona od dawna daje Kubusiowi to co dorośli. Ten zapiekany makaron Adaś tez by dostał:tak:

Ciekawe co u Kasi????? Zapracowana i zaremontowana, ale dziwny wyraz wymysliłam.:-D

ja tez tak karmie mala.

lekarka przepisala malej cos na poprawe apetytu. sama nie wiem czy jej to dawac. ogolnie jestem przeciwna takim pomocom dla dzieci.
co o tym myslicie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry