anuleczkam
pracująca mamusia
Moje dziecko urodziłam 6 września 2007 roku. Na tę chwilę je prawie wszystko, co ma jakiś smak. Kaszkami pluje na odległość, bo są mdłe i niesmaczne. Ale uwielbia gotowane warzywa, rybę, mięsko, galaretę mięsną też zje, ale musi być polana sokiem z cytryny.
Tosia nie lubi jeść paciek. Wszystko musi mieć swój kształt, być w odpowiednim kawałku.
Dodatkowo przez jakiś czas była alergia na jajko, ale na szczęście przeszło z wiekiem. Teraz potrafi wsunąć dwa jajka na śniadanie, tak bardzo jej smakuje. Chyba nadrabia straty :]
Tosia nie lubi jeść paciek. Wszystko musi mieć swój kształt, być w odpowiednim kawałku.
Dodatkowo przez jakiś czas była alergia na jajko, ale na szczęście przeszło z wiekiem. Teraz potrafi wsunąć dwa jajka na śniadanie, tak bardzo jej smakuje. Chyba nadrabia straty :]



tylko, ze mnie sie wydaje, ze upaly nie maja tu nic do rzeczy. jakos w zeszlym roku mu nie przeszkadzaly ;-) a poza tym odrzucil tylko niektore dania. reszte je normalnie.
choć ona już od dłuższego czasu nie je tyle co kiedyś. Rano ledwie kilka gryzów chlebka zrobi przed drzemką jakiś serek albo jugurcik, ok 15 je zupę i jak zje mi 10 łyżeczek to już jestem zadowolona no i około 17 jemy drugie danie jak tatuś wróci z pracy no i tu w zalezności co jest ale generalnie ładnie zjada wszystko
