Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Już nie lubi. Jadał rodzynki i śliwki. Teraz nie weźmie do ust.no to mamy podobny problem
a suszone owoce lubi? Julitka chetnie je morele i rodzynki, sliwki probuje ale jeszcze wypluwa.
Bo kiedyś nim był.hhhmmm, to tak mysle, jakim sposobem Macius ma opinie lakomczucha i glodomora?![]()

a ja kiedyś oglądałam odcinek SuperNiani, gdzie dziecko jadłoby tylko naleśniki i nic więcej. I ona powiedziała,że skoro tak domaga się naleśników to mama ma je robić za każdym razem kiedy dziecko chce. Z różnymi dodatkami i wkoncu znudzą się naleśniki i zawoła co inneTylko tyle, że jakby pozwolić to makaron byłby na śniadanie obiad kolacje![]()

Ale Maciuś naleśniki zje tylko z serem białym.a ja kiedyś oglądałam odcinek SuperNiani, gdzie dziecko jadłoby tylko naleśniki i nic więcej. I ona powiedziała,że skoro tak domaga się naleśników to mama ma je robić za każdym razem kiedy dziecko chce. Z różnymi dodatkami i wkoncu znudzą się naleśniki i zawoła co inne
) i to był jego obiad. Po 2 godzinach zawołał owoce, wszamał sałatkę owocową z: truskawek, czereśni, pół babana, pół jabłka, arbuza ( wszystko w kostkę) i wymieszane jegurtem naturalnym. Na kolację tego dnia zjadł: pomidora, mała paprykę, jajko i to wszystko.........chlebem raczej gardzi....... zje czasami na sniadanie suchą byłke z pomidorem i ogórkiem.
był czas, że grochowa sie mógł zajadać- teraz jest bee

A moze kompromis - u mojego Staska to dziala bo on ostatnio jakis antyowowocy sie zrobilDziewczyny, doradźcie mi, co mam robić z tym moim "niejadkiem". Przegładzanie go nic nie daje. Potrafi pół dnia nie jeść i za Chiny Ludowe nie zje tego, czego nie chce. Pomyślałam, że może lepiej robić tak: dać mu to, co lubi, ale mniej niż zwykle i jak będzie jeszcze głodny, zaproponować mu coś innego. Co myślicie?
. Np ze dostanie ukochanego herbatnika ale tez zje np jablko...po jekach, pokladaniu sie na podlodze w koncu grzecznie usiadl i zjadl calego banana i na koncu bil sobie brawo...herbantnika tez oczywiscie dostal