• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

Ja daję małemu dwa razy w tygodniu żółtko z zupką, ale bez mięska :-) wszystkie słoiczkowe są z mięskiem, ale dwa razy mu sama gotuję dodając rozgniecione żółteczko do zupki.
 
reklama
Wg schematu dziecko powinno jeść mięso codziennie, a żółtko co drugi dzień. To jak to pogodzić?:baffled:
Nie chce sie madrzyc ale wydaje mi sie ze nie nalezy tak restrykcyjnie podchodzic do tych schematow...gdyby stworzono schemat dla doroslych czy tez bysmy tak szczegolowo go przestrzegaly? Wiem ze dzieciatako to inna sprawa ale pewnie schemat stworzono by nie przesadzac i np nie karmic takiego malucha 3 jajakami dziennie lub dawac 7 porcji mleka po 200ml...
Ja daje Staskowi 4 x w tygdoniu zupke z mieskiem, 3 razy bez mieska a wtym 1 x z zoltkiem, 2 x kaszke glutenowa...ale i tak nie trzymam sie tego kurczowo!
Chce wprowdzic niebawem rybke gotowana, bo to jedne ze zdrowszych bialek!
 
Co do schematów to się zgadzam z HRUDĄ. Gdybyśmy tak dokładnie to przestrzegały, to w łep byśmy dostały. Ja Adasiowi ugotowałam wczoraj krupniczek, zajadał mniam, mniam,
 
Moja hanifka dzis pierwszy razdostala spaghetti bolognese wcinala az jej sie usy trzesly zjadla caly sloiczek...rosnie mi mala makaroniara to po rodzicach:))))
aha i od wczoraj super sobie radzi z wiekszymi czastkami kawalkami jedzonka nie krztusi sie nie ma odruchow wymiotnych
 
klavell - to super!
Stas za pierwszym, gdy zmieszalam mu sloiczek z ugotowanym, ciut zmielonym ryzem zaczal sie dlawic, wymiotowac a nawet plakac ale podejrzewam ze moze w ogole mu nie smakowalo...a wczoraj zjadl wolowinke z warzywkami w wiekszych porcjach i jak jadl to az mruczal z zadowolenia przy kazdym kesie:-)...coz - jest miesozerca po tatusiu:tak:
 
:-D Zgadzam się całkowice. Moje serce jadło już zupke ogórkową, zalewajeczke i uwaga :-D naleśniki z powidłami śliwkowymi. Były dziś na obiad i Kuba tak strasznie się patrzył i otwierał buzię jakby mówił "ja też chcę" to mu dałam mały kawałeczek naleśnika z powidłami to tak fajnie puckał, a jak zjadł to otwierał buziaczka po nastepny kęs.
 
Aaaa mialam sie jeszcze zapytac:confused:...nie wiecie kiedy i jakie przyprawy mozna dodawac do potraw dla naszych malych smakoszy? mam namysli np koper( tez swiezy) oregano, tymianek, cynamon, wanilia itp wylaczajac sol i ostre jak chilii i pieprz czarny...nie moge tej informacji znalezc w necie:oo:
 
reklama
Koperek można podawać niemal od urodzenia, podobnie anyż (koper włoski).
Natka pietruszki - myślę, że w pierwszej zupce może się znaleźć, oczywiście zmiksowana.
Czosnek po roku.
Kminek, hmmmm... myślę, że półroczniak może już dostać, ale w formie, którą się nie zakrztusi. Najlepiej wywar, w którym gotuje się warzywa/zupkę.
Bardzo wcześnie można podawać miętę i melisę.
A większość przypraw liściowych, takich jak majeranek, to 7-miesięczny bobas raczej na pewno może spożywać

a to z poradnika nutrici
Od kiedy do diety dziecka można wprowadzać zioła i przyprawy?
Po skończeniu 9. miesięcy dziecku można dodawać do posiłków świeże zioła np.: natkę pietruszki, koper, majeranek.
Do ukończenia przez dziecko roku nie stosuj soli podczas przyrządzania jego posiłków. W ciągu całego pierwszego roku życia nerki Twojego dziecka stopniowo doskonalą swoje funkcje. W fazie dojrzewania mogą nie poradzić sobie z dodatkową ilością soli. Ta ilość chlorku sodu, która naturalnie występuje w spożywanych posiłkach całkowicie pokrywa zapotrzebowanie w pierwszych 12 miesiącach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry