Pszylaszczka, Ulisia i ja będziemy w sobotę ok 11:30 na Pampersie - wpadaj! Będzie miło się zobaczyć!
Aha, któraś tu pisała o tym, żeby opowiedzieć swojemu małżowi o innych facetach-przyszłych tatusiach, o których czytam na forum. Słuchajcie, to działa!!! :-) Faceci to jednak ambicjonalny gatunek jest - dzięki Bogu! Dzięki za radę.
HEJ O PORANKU

) to ja pisalam o tym: nic tak nei dziala na chlopa jak psychologiczne podejscie

)) kiedys jak nei chcial mi nic pomagac moj maz (dlugo przed ciaza jeszcze) to dzialalam mu na psyche: wiesz co, z jednym skur.... leniwcem juz zmarnowalam se 8 lat zycia i drugi raz tego powielac nei bede!!(tu zawieszalam glos i rzucalam ostre spojrzenie)- (mowa o moim eks mezu). tu zapalilo mu sie chyba swiatelko bo stal sie cud i juz potem smieci wynosil bez wymowek "zapomnialem", a jak swieta szly lub jakies imprezy wieksze rodzinne to pomagal sprzatac dom - z laska ale pomagal.
Odkad w ciazy jestem- nei da mi nic dzwigac - z zakupow jak wracamy to ja "dzwigam" papier toaletowy, chrupki dla kota dwa kilo,reczniki papierowe, chipsy a on reszte

)) w miare jak moje bebszysko sie uwidocznilo i uroslo to sie juz sam garnie do umycia naczyn (co do niedawna jeszcze -tak do 5 mca bylo rzadkoscia ale nei dawalam za wygrana i neiraz udawalam ciezko umeczona specjalnei zeby on d...ruszyl w koncu), a duzo robi wlasnie rzucanie komplementow i pochwal za to co robi- jak przy dziecku- to go motywuje do dzialania

)) samo :dziekuje kochanie i cmok robi cuda. samo to ze zauwazam co robi i potem mu mowie: wiesz kiedys nie chciales tego robic i bylo mi przykro a teraz mi pomagasz sam i to mi sie bardzo podoba kochanie ze nei musze skomlec o kazda rzecz

)) normalnei chlop rosnie az klata mu peka z dumy

))) serio-jak macie problemy z chlopami to wlasnei zauwazanie tego co robia, slowo: dziekuje za kazdym razem, slodkie buzi, pochwala ze cos dobrze zrobil- normalnei nic lepszego.... swoja droga keidys czytalam ksiazke "faceci sa z marsa a kobiety z wenus" (jakso tam ten tytul lecial)- powiem wam ze gosciu ktory to napisal zasluguje na nagorde nobla!!! wlasnie niektore rzeczy "psychologiczne" stamtad stosuje i dziala jak w ksiazce pisze

))
IDUNIA- ty jestes jednak szalona

)) swoja droga ja tez dzisiaj kromy z nutella do kawy i nawet ze mniam.
Poza tym nei wiem co mi sie dzieje ale od dwoch trzech dni czesciej latam na posiedzenie...albo to z racji zwiekszonej dawki zarciowej w tym po kilu orzechow na dzien albo juz sama nei wiem. fakt ze wczoraj o 23h z hakiem ugotowalam se budyn ktory pochlonelam caly sama.... nic tylko trzeba bedzie drzwi poszerzyc

))) dzisiaj nad ranem jak wsytartowalam do wc to myslalam ze z lozka zlece w pospiechu.... a swoja droga jak pisala ktoras z was: za kazdym razem jak ide do wc to jakis lekki stresik czy aby nie sciskalo w sensie rodzic zaczne czy to siku czy wody odchodza itp... no comment...
No i ostatni rzecz z mojego elaboratu... na wprost mojego bloku na dole sa domy prywatne i jakis ciulik od 8.30 cos hebluje, piluje halas jak jasny gwint, mnie sie spi a ten mi tu takie jazdy odprawia, wydarlam jape z okna przez firane hehehe ze jak sie nie uspokoi to zejde tam i mu pier.... za to ze mieszkancom wkolo z samego rana takie atrakcje oferuje! serio ogluchnac mozna.... na chwile przestal i slysze: kto to mowi?? a ja stoje za firana i sie dre: jak zejde i ci pier....to sie dowiesz!!!!! no to ten dalej zaczyna swoje i piluje , nie wyobilam w koncu i trzasnelam wielkim ziemniakiem z drugiego pietra (porabana jestem nie??) i chyba dolecial skutecznie bo uslyszalam: kur..... kogos popier....lo!!!!! a ja zza firany: CIEBIE LOSIU!!!!!!!! myslales ze zartuje???? - od godziny spokoj

)))))))))))))))))))))))))))))))))