• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

piękne? hmm a jak my siebie odbieramy?

co do golenia przed porodem: mi się wydaje ze warto sie ogolic na zero, przynajmniej ponizej spojenia łonowego. zawsze to łatwiej w utrzymaniu higieny i ta krew nie zasycha na włoskach:baffled:
 
reklama
o rany....:-( no bedzie trzeba sie ogolic, chyba sama to zrobie, tylko hmmm jak wyczuc kiedy sie ogolic skoro nie jestesmy pewne kiedy bedziemy rodzily, gdybym wiedziala to bym sobie weeta jeden dzien wczesniej zaaplikowala i oki a tak to hmmm tak na szybciora? bo przeciez sie nie bede codziennie golic bo chyba zwariuje

a co do wstydu przed mezem, nie chodzi o krew czy tam cialo bo pewnie maz by byl zadowolony hehhe ale mi sie owlosienie lonowe kojarzy z czyms nieestetycznym i jako nie mam ochoty sie tym chwalic mezowi, co jest absurdalne bo przeciez on wie ze łysa tam nie jestem, hehhee

ale glupia jestem :-p pewnie i tak nie bede w stanie sie sama ogolic, a c do krepacji przy poloznej, hmmm wlansie to by mnie wcale nie krepowalo bo pewnie tyle pipek golila ze to juz dla niej chleb powszedni :-)
 
Ja sie ciezko zastanawiam, czy nie kupic sobie takiej elektrycznej golarki, najzwyklejszej, najtanszej, bo to jednak szybciej tym idzie i slyszalam, ze bez problemu kazde miejsce idzie ogolic. Pewnie nie bedzie to takie gladkie jak po jednorazowkach, no ale o ile prosciej. Tak wogole to uzywam depilatora, ale uslyszalam, ze w ciazy sie nie powinno, bo niby skurcze moze wywolac, no i przeprosilam sie z zyletkami. :baffled:
 
a ja dziś na swoje marudzenie uslyszałam, ze jestem pięknym pontonem.
Nie, nie pomylilyście sie... PONTONEM... i to NADMUCHANYM :wściekła/y: a zaraz wyjawil mi szczegóły owego uroczego porownania.. a mianowicie .. ze niby tego pontonu to on sie chce trzymać coby przez życie plynąć..
Troche mnie udobruchal..

Co do golenia.. hm.. mi wlosy rosną na potęge, a czesto mam lenia i nie chce mi się golić. Jak kiedyś powiedziałam mojemu chlopu, że nie chce się kochać, bo mam krzaki na nogach i tu i ówdzie to mnie wyśmiał. Dokladnie! To chyba bardziej jest nasz babski bzik. Od tamtego czasu jak mi się nie chce to się nie gole i zostawiam te czynnopść na dzień następny. Zresztą.. często kapie się przy otwartych drzwiach albo Marcin siedzi w łazience i rozmawiamy a ja się gole. Kiedyś mi sie nie chciało i sam z chęcia ogolil mi nogi.. Skonczylo się tak, jak sugerowała Ela :-D Karlam, moze więc zacznij od nog?:tak: potem już łatwiej wydaje mi sie - przejść do innych częsci ciala ;-)

pozdrawiam - PONTON.
 
A co do konieczności golenia to ja się czuję lepiej jak jestem ogolona:-)bardziej higienicznie, tak samo jak z nogami i pachami;-)a sama Karlam niedasz rady się ogolić niestety z lusterkiem czy bez;-)a mój mąż i Wasi też na pewno;-);-)mają wprawę w goleniu w końcu robią to codziennie:tak:;-)

Elżbietka
nie mów,że masz wprawę w goleniu;-);-);-):eek:

Xandii to super,że dobrze wszystkie trafiłyśmy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry