• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pielęgnacja i zdrowie naszych maluchów

Coś takiego znalazłam na temat czkawki:
"To przypadłość naturalna i zupełnie nieszkodliwa dla kilkumiesięcznych niemowląt. Pojawia się, gdy ruchy przepony nie mogą zgrać się z rytmem oddychania.

Aby ulżyć malcowi, powinnaś unieść go do góry i lekko połaskotać. Dzięki temu zmienia się ułożenie przepony i czkawka mija. Jeśli to nie pomaga, możesz przystawić smyka na chwilę do piersi. Nagłe ataki czkawki miną, kiedy organizm dziecka dojrzeje i opanuje pracę przepony."
 
reklama
Szukam info o ropiejących oczkach i na coś ciekawego trafiłam:

"Wszystkim, którzy mają podobne problemy polecam sprawdzony sposób !!! Pomysł podrzuciła mi zaufana okulistka. Jeśli dziecku ropieją oczka i nic nie pomaga, zanim sięgniesz po antybiotyki, spróbuj "dorwać" kobietę karmiącą piersią i poproś o kilka kropel mleka z piersi. Ściągniętym mleczkiem wystarczy delikatnie przemyć oczko i po jednym razie powinno przejść.
Sprawdziłam to na mojej Zuzi - miesiąc borykaliśmy się z ropiejącymi oczkami, masowaliśmy kanaliki łzowe i nic - wystarczyło przemyć oczka jedną kroplą mojego mleka i kolejnego dnia Zuzia nie miała już nawet śladu ropy SPRAWDZONE !!!"

Przetestuję to jak młody wstanie i dam Wam znać czy pomogło, bo sól się u nas nie sprawdza.
 
Z mlekiem matki też prawda, raz zrobiłam a kolosalna poprawa, aż w szoku jestem:happy:
Muszę dzisiaj zabieg powtórzyć i powinno być po kłopocie.
 
Leo ma plesniawki w buzi.Dostalismy masc do smarowania,ale za nic w zyciu nie moge mu buzki otworzyc i dobrze wyczyscic "jamy gebowej".Nie chce go zadreczac,bo wiem ze to nic fajnego.Macie jakies pomysly?
 
mala nei ma plesniawek ale i tak smaruje jej aphitinem od poczatku. Sposoby mam dwa ! masc daj na smoczek od butelki albo zwykły, a drugi sposob to na gazik i dac mu paluszek do buzi
 
Moj mały tez juz mial pleśniawki wiec ja robilam tak : bralam patyczek taki do uszu, nawijałam na to jałowy wacik,moczylam w lekarstwie i dawalam . przykladalam do ust jak nie chcial otworzyc , troche sie pokrzywil ale nawet possał sobie chwile ten wacik ;-)no a jak nie to otwierałam sama mu buzke , wyleczone musiało byc :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry