reklama

Pielegnacja naszych kruszynek

ja rzadko kupuje gazety, bo zwykle kończy się na tym, ze przecztam ze 3 strony i koniec, albo w ogóle tylko pooglądam obrazki. :sorry:najbardziej to lubię oglądac zakupowe ciekawostki ;-)
 
reklama
Ja przewijam roznie, czasem przed karmieniem, czasem po a czasem 3x pod rzad-tak jak dzis np, bo co chwila szla kupa, a ja myslalam, ze wiecej nie bedzie...

Moj synus ma krostki na ciele i pupie, i nie wiem, czy potowki, czy alergia na cos co zjadlam, czy na proszek do prania...Moze jak jutro polozna przyjdzie to mi doradzi...

Juz wiem, ze pomidorowej jesc nie moge. Jadlam 2 dni z rzedu i Alanek z dobowym opoznieniem 2 dni z rzedu mial okropne gazowanie i kupy...

A w ogole jak robi kupy to bardzo rzadkie ale zolciotkie...to chyba ok jak jest na piersi, nie?

Jesli chodzi o te krostki to moj brat mial, ale nie na ciele, ale na buzce, taki tradzik niemowlecy. Prawie od urodzenia i np po placzu to one sie robily takie duze i czerwone, a po spaniu prawie nie bylo ich widac. I tak utrzymywalo sie to jakies 2 miesiace i szkoda bo na wszystkich zdjeciach mu to teraz widac :sorry:
 
Moj synus ma krostki na ciele i pupie, i nie wiem, czy potowki, czy alergia na cos co zjadlam, czy na proszek do prania...Moze jak jutro polozna przyjdzie to mi doradzi...
a ja właśńie czytałam w tej gazecie "Dziecko" że jak ma dziecko krsteczki to można mu do kąpieli dawać taką garść mąki ziemniaczanej i tak kąpać lub robić taki krochmal dla dziecka czyli : łyżkę mąki ziemniaczanej zmieszać w niewielkiej ilosci wody a następnie wlć zawiesinę do litra wrzątku i zagotwać . gdy osygnie wlać do kąpiei.
chyba że to sa ptówki to trzeba ubierrać lekko w bawełniane ciuszki i przemywać ciałko wądą z doidatkiem nadmanganianu potasu (dodaje się go trochę żeby woda była lekko różowa)
 
teraz to nie jestem pewna czy u Helenki to potowki czy ten tradzik niemowlecy :sorry:
ale przypomnialam sobie ze Zuzia tez to mialam balam sie ze to od jedzenia i wprowadzilam sobie rygorystyczna diete na ktorej wytrzymalam tydzien -nic to oczywiscie nie pomoglo
Helenka nie ma tego duzo tylko w okolicach czola przemywam jej to od wczoraj takim plynem do twarzy i smaruje delikatnym kremem nawilzajacym - dodatkowo skora sie troche luszczy - i juz prawie wszystko zeszlo :-)
 
teraz to nie jestem pewna czy u Helenki to potowki czy ten tradzik niemowlecy :sorry:
ale przypomnialam sobie ze Zuzia tez to mialam balam sie ze to od jedzenia i wprowadzilam sobie rygorystyczna diete na ktorej wytrzymalam tydzien -nic to oczywiscie nie pomoglo
Helenka nie ma tego duzo tylko w okolicach czola przemywam jej to od wczoraj takim plynem do twarzy i smaruje delikatnym kremem nawilzajacym - dodatkowo skora sie troche luszczy - i juz prawie wszystko zeszlo :-)

U Miłoszka to po prostu byly duze czerwone krosty, raczej do potowek nie podobne. Przede wszystkim na policzkach, czole. A potowki przewaznie sa np za uszkami, w faldkach na szyjce i ogolnie w takich miejscach cichociemnych ;-) U niego pomoglo w koncu smarowanie sudocremem, ladnie wysuszal.
 
Dzis byla znowu polozna. Te krosteczki to zmiany hormonalne jeszcze po porodzie oraz niewielkie potowki.
Rzadkie, zolte kupki sa ok.

Alankowi tez sie nie odbija-a jesli juz to bardzo zadko, czasem sie uleje-ale tez bardzo zadko, i duzo gazuje-wszystko w normie jak na dziecko tylko na piersi. Slowa poloznej.

Od jutra zaczynamy werandowanie, a od 12doby spacerki. Pierwszy bedzie 10-15minutowy do pobliskiej przychodni(nie naszej, ale tam tez jest nasza polozna, i akurat nie bedzie tam chorych)aby sprawdzic czy maly dobrze przybiera. Ale polozna mowila ze to tylko dla mojej informacji i abym sie nie martwila, bo maly juz duuuzo nabral.
 
reklama
Ja w sprawie pieluch :-D Wypróbowałam Bella Happy i Pampers.
Happy - duże, sztywne - lepsze na wiotkie stawy biodrowe, wytrzymują co najmniej 2 kupy (używam na noc).
Pampers - malutkie, mięciutkie - szybciej przeciekają, ale wydają się bardziej przyjazne dla pupy (używam na dzień).
Też macie jakieś obserwacje w tej kwestii ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry