u nas telewizor w roli głownej bo wisi w pokoju na środku i przechodzimy obok niego idąc do kuchni (mamy aneks kuchenny), poza tym mały uwielbia się gapić jak zmieniają się obrazki i jak nie chciał nic jeść to byłjedyny sposób żeby cośw niego wcisnąć, wydaje mi się że na razie to jest tylko takie gapienie się bo nie płacze jak tv jest wyłączony ale złapaliśmy go kilka razy jak centralnie oglądałfilm razem z nami, tak nam się przyjajmniej po jego minie wydawało,
na ence jest taki kanał 'baby tv' z bajkami dla malutkich dzieci i czasami jak mi marudzi a muszę coś zrobić to go stawiam we wózku przed tv i go włączam, dzięki temu jest chwila spokoju i nie patrzy na jakieś dziwne obrazki