reklama

Postępy naszych pociech

Martynka ma już niezłe przyspieszenie gdy tak pełza po całym domu. A najszybciej pełza, jak ją ciągnie tam, gdzie nie pozwalamy:-)
Kilka razy sama wstała, ale ja ją motywuję do raczkowania. Jeszcze ma czas na chodzenie...:happy2::-)
 
reklama
Filip się rozraczkował :D I wstaje!!! Niezły szok przeżyłam jak leżę sobie na sofie, oglądam tv, Filip bawi się na podłodze, nagle patrzę, a on stoi przy drugim końcu sofy... To mi uzmysłowiło jak nasze dzieci są już duże...
 
-IKTp1
Oliverek jest bardzo silny potrafi obracac sie sam z pleckow na brzuszek i z glowa uniesiona wysoko i wyprostowanymi raczkami,kolysac sie do przodu i do tylu ok.15 min.Smieje sie do wszystkich i reaguje na rozne dzwieki,osoby i zabawki.To jest wprost niemozliwe ile on ma w sobie emocji to sie smieje to znowu jest powazny jakby niewiem ile juz przezyl.Jest kochany i uroczy a te jego minki wszystkich poprostu rozbrajaja.:baffled: :szok: :-)
 
DZisiaj Giga pierwszy raz wstała do siadu z leżenia...byłam w szoku. zresztą zawsze tak jest jak zrobi coś nowego- nie mogę uwierzyć że już taka duża..mówi mama i tata już kawałek, robi pa pa, "klaszcze" w dłonie jak się mówi brawo. I co najgorsze jest rozpieszczona i nie potrafi usiedzieć w miejscu :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry