reklama

Postępy naszych pociech

u nas w domu tata najważniejszy! :-) proszę Agatkę powiedz mama, a ona po cichu międli w usteczkach tata tata a potem krzyczy i piszczy tata! niesamowicie to wygląda, jakby się ze mną przekomarzała :-)

i glisda robi jeszcze jedną rzecz śmieszną - trzyma klocek w rączce, wystawia łapkę poza łóżeczko i zamyka oczy, krzywi się (jak przy hałasie) a potem dopiero rzuca klocek na ziemię :-)
 
reklama
Nasz cwaniak jest przekochany przy jedzeniu, jak tylko cos mu naprawde snakuje to klepie sie po brzuszku i mowi aaa,aaa (babcia go nauczyla) i dzis chodzil sobie w kolo stolu i chodzil i nagle patrze, a on usiadl z boku i klepiac sie po brzuszku mowi "aaa, aaa", ja patrze, a on jakims cudem dorwal okruszki czekolady (resztki tatinej przekaski pokolacyjnej chyba), byl taki zadowolony z siebie i taki usmiechniety, jak nigdy.
A co do mowienia to: mama - zapomnial, tata jeszcze niegdy nie powiedzial, za to baba, kaka, papa (i macha lapka papa), ogn (co znaczy ogien - jak widzi kominek) oko (i pokazuje oko) a i dzis powiedzial "tam" pokazujac palcem i poszed gdzie pokazal :)

Potrafi juz pokazac gdzie ma glowe, wlosy (ktorych prawie nie ma - hihi) oko, noc, zeby, no i oczywiscie jak sie zapyta Go gdzie jest Karolek to pokazuje na siebie :)
 
u nas ostatnio bez mamusi nie mozna sie obejsc. poza tym ze jest to przerozkoszne to bywa i meczace (np wykonanie jakichkolwiek zabiegow toaletowych z rana graniczy z cudem). pare dni temu jak spalysmy sobie po poludniu;-) odwrocila sie do mnie po drzemce, usmiechnela sie i powiedziala "mama". rozplynelam sie....
niunia nauczyla sie pic z kubeczka, ale nie nie-kapka tylko takiego normalnego "doroslego". od pewnego czasu nie chciala pic herbatki z butelki i nas sprobowanie podalismy normalny kubek z herbatka:-) pije jak szalona:-D
poza tym uwielbia ja sie jej bije brawo - wtedy az cala podskakuje:tak: sama tez siada a w lozeczku i probuje sie podniesc. no i oczywiscie nie ma wspanialszej pozycji niz na stojaka:)
 
u nas tez stanie przy czym tylko się da
pare razy nawet Maksio stał przez chwile sam:szok:
no i daje buzi , z otwartą buzią:tak:
ale mnie nie:no: tylko tatusiowi!
 
reklama
nasza Lola też lubi stać w wannie. Najgorzej jest, gdy trzepnie zębami w wannę, wtedy, to już cała kamienica wie,że Lolina kąpie się :)

Nasza mała tancerka, gdy słyszy radio, "tańczy" tzn. jakby skacze na pupie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry