Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Iga raczkuje jak szalona.. no i łazi wzdłuż łózeczka..
na szczęście wywracając się dziwnym sposobem zawsze ląduje bezpiecznie, więc jedyne guzy to jak przywali głową w moje zęby :-)
KingaP nasz raczek tak jak Twój, mówię mu gdzie jestem a on mym, myk i już jest przy mnie Chociaż teraz mamy takie mieszkanie, że wszędzie mnie widzi bo jest taka otwarta przestrzeń
Pozdrawiam
chyba Jagoda, o ile dobrze pamietam, ale pewnie znajdzie sie jeszcze pare maluszkow. nie martw sie lolcia Mateuszek pojdzie na czworaka jak bedzie gotowy ;-) musisz go tylko zachecac, zachecac, zachecac... i miec duuuuzo cierpliwosci ;-)
Lolcia mój Piotrek nie raczkował - teraz zaczłą jak łazi za Bartkiem, ale roczek miał przechodzony - w wieku 11 miesiecy chodził już swbodnie...
nie wszystkie dzieci raczkują, jakoś niektóre sa bardziel leniwe
dla mnie raczkowanie Bartusia - jest szokiem - ten kurdupelek juz zadziera nóżki i próbuje włazić na fotele, kanapy - a wejście na materac Piotrka (16 lub 32 cm) to dla niego pestka...
dlatego też guzów i siniakó mamy baaardzo duzo....
czasami oczywiście pomoże mu w robieniu znaków dorosłości starszy braciszek
Piotrek dziś wstał sam w łóżeczku. chwycił się przewijaka i podciągnął do góry. z wysiłku przednią szczękę tak śmiesznie wysunął do przodu. śmieszne to było.
lolcia raczkowanie nie jest obowiązkowym etapem rozwoju, jedne dzieciaczki raczkują inne nie...
jagoda nie raczkuje, ale za to pełza w tempie ekspresowym i moim głównym zajęciem jest bieganie za nia po mieszkaniu
Gratulacje dla wszystkich maluszków za nowe postępy!
Ja przez ostatnie kilka tygodni zaobserwowałam u Jaśka ogromny rozwój mentalny. Widzę, jak wiele już rozumie, jak kształtuje sobie np. poczucie humoru, jak potrafi się już z nami bawić i rozumie reguły zabawy (np. chowanie się z fotel, pościgi wokół stołu, itp.). Pięknie jest to obserwować. No i fajne jest, że jak się go zawoła z drugiego pokoju to za chwilę przycupcka z uśmiechniętą buźką.
A nasz mały kamikadze trzymany za rączki coraz ładniej chodzi, po schodach na czworakach zaiwania z zawrotną prędnością, no i ostatnio nauczył się kosi-kosi łapki
Jak mowie do Brianka gdzie jest pstryk to patrzy na lampe i pokazuje paluszkami tak ocierajac jeden o drugi
raczkuje bardzo szybko w chodziku to normalnie biega i wszytsko sciaga i sam sie puszcza jak trzymam go za raczki nie chce i musze mu wiazac cos wokol pasa