• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Łazienka skończona, tylko mebli brakuje. Wczoraj skończyłam wymyślać projekt więc teraz tylko czekać aż będą gotowe.

Ta lekarka taka dziwna jest ogólnie, dziwne rady daje. Na szczęście do niej nie chodzę. Ale rzeczywiście po czymś słodkim Jagódka powinna zacząć fikać:tak:

Marysia, mój berku, zazdroszczę ci że tak mało przytyłaś. Ja mam już 7kg na plusie, a do końca jeszcze 3 miesiące!
 
reklama
Dzień dobry dziewczynki
ja to nie do życia jestem :-(albo śpię albo kręci mi się w głowie i leżę masakra ale jest dobrze przecież w końcu są ku temu powody

dziewczynki nadrabiam was na bieżąco ale weny brak do pisania :((((
nie mogę się już doczekać piątku pewnie wtedy odżyję dopiero
pozdrawiam was serdecznie i całuję :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

dziękuję wam bardzo za troskę
 
No i jak tu sie nie denerwowac w ciagu 2 dni chyba z 5 postow mi wcielo wrrrr.
KAROLCIA - ja zmarzluch jestem wiec nawet jak jest stosunkowo cieplo to mnie jest tak sobie - popijam kawke bezkofeinowa.

ROSZPUNKO - i tak nie widac tych 7 kg u Ciebie - masz naprawde fajny brzunio, a po porodzie zapewne nic z tego nie zostanie :-)

ROZA - tak jak mowisz najwazniejsze ze z malenka wszystko jest w porzadku, widocznie wystarcza jej takie M1 :-D
ANIU - odpoczywaj ile sie da.
 
No i jestem :-):-):-)

Malami u mnie nudą wieje jak u Karoliny, a nawet bardziej, bo Karola mam przeprawę z teściową i padalcem, a u mnie ciiiisza ...

A co do cyklu to nie liczę kiedy powinna być @, więc żyję w nieświadomości,żeby się nie nakręcać :-):-):-)
 
witajcie w poniedziałek,

Mój pierwszy dzień WOLNOŚCI - zaczęłam macierzyński, super jest siedzieć w domku.
Co prawda dziś i tak jest u nas dzień wolny, ale świadomość tego, że jutro też nie muszę wstawać do pracy jest bardzo miła.

Jutro kończę 37 tydz. -czyli ciąża jest donoszona, teraz niech sie dzieje co chce!!!!!!!


Karola - ja juz jestem spokojna, jak łóżeczko stoi, bo wiem, że jakby co, to wszystko jest gotowe.

Losiczka - hmmmm nic nie piszę... poczekamy, zobaczymy.

sorki, ale moja pamięć jest b. ograniczona - wszystkim życzę miłego dnia, a tym co maja badania czy wizyty - dobrych wyników!!!
 
Marysiu starczy, starczy:-)

Katrina no to ładuj akumulatorki przed porodem:-)

Rozia ja też postanawiam się już nie nakręcać, tylko nie za bardzo wiem czy rezygnować z pomiarów, ale jak tego nie zrobię to nienakręcanie się bierze w łeb:tak:
 
witajcie kochane!

w końcu po kilku dniach przerwy jestem z powrotem z wami. hura!!!!!!!!
szybko przeleciałam kilka stron wstecz ale z moja pamięcią ostatnio krucho więc wybaczcie że nie odpiszę wszystkim.

katka jak wypad do PL? doczytałam ze z tatą i bratem ok tak więc pewnie udany

jane przykro mi ze tempka spada. ale ja nadal bardzo wierzę że w nowym cyklu się uda i trzymam kciukasy

losiczka jak cudnie to wyglada na twoim wykresiku. ale cicho sz aby nie zapeszać

roszpunka czekamy na foty łazienki

karolcia moje dziecątko też bardzo leniwe. do wizyty jeszcze prawie 2 tygodnie więc chyba osiwieję. ale nie martwię się bo to nie pomaga. a maluch czasem wieczorem delikatnie da znać więc może po prostu tłuszczyk na brzuchu mi przeszkadza czuć. u mnie na razie jakis 3 kg na plusie.

karolcia miałaś się pochwalić brzuszkiem, więc czekamy. ja zauważyłam ze mój maluch jak zjem lody sie odzywa więc sprobuj moze tego. też chciałabym juz takie konkretne kopniaczki poczuć a tak tylko takie przelewanie w brzuszku czuję. cóż czekać musimy cierpliwie

zagubiona
dobrze że wszystko ok i czekamy na wieści już z domku

ilonka jak dzisiaj u ciebie samopoczucie?

ania śpij jak mozesz. w koncu to dla maluszka. i trzymam kciuki za piatek

truskafka, małami cieszę się że weekend udany. pogoda dopisała więc super że odpoczęłyście

no i tyle co zapamiętałam. ale teraz juz będę na bieżąco
 
Roszpunko- u Ciebie już siódme okienko ;) ale ten czas leci... ja nawet nie wiem jak u mnie, ale mniemam iż niebawem kończe 5 miesiąc ;)

Katrinko- jeśli nie będziesz miala nic przeciwko z czasem (jakoś pod koniec sierpnia lub na początku września) też zacznę oswajać mojego męża z nowym meblem, w którym ktoś zamieszka i nie będzie to jego mamusia!!! ;))) Qrcze ja mam wrażenie, że u Ciebie to też niebawem się potoczy ;)

agnes- no u mnie też raczej tylko takie przelewanie, bulgotanie niż kopniaki, ale wierzę, że już niebawem się doczekamy wystającej poniżej pępka stópki ;) zrobię to zdjątko specjalnie dla Was- może nawet jeszcze dzisiaj ;)
a propos wagi- ja mam jakieś 8-9 na plusie!!! no ale trudno- byle maleńtas był zdrowy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry