martulka84
Fanka BB :)
Joasiu tak, wszystko na raz, ale ten wewnętrzny otulacz wypiorę jeszcze raz trochę później i w wyższej temperaturze, bo jeszcze mnie stan nie zadowala :-)
Myszo no są ludzie i ludzie.. mi by było wstyd dać rodzinie, a co dopiero sprzedać obcemu coś, niewyprane/nieumyte/itp. stan naszych rzeczy świadczy o nas.. nie chciałabym żeby ktoś miał mnie za brudasa.. A co do wózka, cóż wydawało mi się, że używanie gondolki przez 3 miesiące nie jest w stanie tak "zmienić koloru" wnętrza, widocznie ktoś musiał z brudnymi łapami do dziecka podchodzić (co też mi się w głowie nie mieści), bo ślady na obrzeżach są/były znaczne.. ale na szczęście to brud do sprania a nie jakieś plamy zatwardziałe.. No jak ludziom nie wstyd??
Myszo no są ludzie i ludzie.. mi by było wstyd dać rodzinie, a co dopiero sprzedać obcemu coś, niewyprane/nieumyte/itp. stan naszych rzeczy świadczy o nas.. nie chciałabym żeby ktoś miał mnie za brudasa.. A co do wózka, cóż wydawało mi się, że używanie gondolki przez 3 miesiące nie jest w stanie tak "zmienić koloru" wnętrza, widocznie ktoś musiał z brudnymi łapami do dziecka podchodzić (co też mi się w głowie nie mieści), bo ślady na obrzeżach są/były znaczne.. ale na szczęście to brud do sprania a nie jakieś plamy zatwardziałe.. No jak ludziom nie wstyd??
A co do rat, to wózek został wysłany w trzech częściach (stelaż, gondola, spacerówka+torba), każda jako osobna pocztowa paczka polecona priorytetowa i widocznie musiały się w drodze "pogubić", ale nie po to płaciłam 150zł za przesyłkę kurierską (paranoja, ale zależało mi żeby mieć ten wózek szybko więc się nie targowałam) żeby pocztą szło. Nie omieszkam wystosować odpowiedniego (niepozytywnego) komentarza, jak już spacerówka dotrze, a jutro mijają 2 tygodnie od kupna i wpłaty pieniędzy. Normalnie fleje jak ich mało..
