reklama

Pytania i odpowiedzi

Ja kupilam dla Lilki NAN, ale miała po nim doslownie fontanny wymiocin. Karmilam ją piersią prawie do roku, ale modyfikowane musialam miec w zapasie w razie jakiegos wyjscia, bo mała była takim obżartuchem, ze nie nadążałam ze ściąganiem takiej ilosci swojego, zeby jej wystarczylo. Okazalo sie, ze jest alergicznym dzieckiem i pediatra nam przepisała Bebilon Pepti (rewelacyjne, zero jakichkolwiek problemów- refundowane kosztuje 11zl za puszkę), które pije do dziś.
Póki co, mleka dla drugiego dziecka nie kupuję, liczę na to ze będę miała takie szczescie z wlasnym pokarmem, jak ostatnio. I nie martwcie sie na zapas, w szpitalu polozne dają mleko z proszku, w razie czego (przynajmniej tak jest u nas)
A na kolki, osobiscie polecam Infacol (w formie zawiesiny), u nas Espumisan sie nie sprawdzil, ale widze ze u wiekszosci z Was zdal egzamin
 
reklama
Właśnie Espumisan muszę kupić. A jak będe karmić piersią to jak podac, na łyżeczce tak ?
A co do mleka to ja nie kupuje narazie. Dopiero zobaczę po porodzie co i jak. W każdej chwili można kupić.
I pewnie też będę chciała zacząć od tańszego i metodą prób i błędów. Ale czy to jest tak, że np. tańsze mleko jest mniej wartościowe?
 
Właśnie Espumisan muszę kupić. A jak będe karmić piersią to jak podac, na łyżeczce tak ?
A co do mleka to ja nie kupuje narazie. Dopiero zobaczę po porodzie co i jak. W każdej chwili można kupić.
I pewnie też będę chciała zacząć od tańszego i metodą prób i błędów. Ale czy to jest tak, że np. tańsze mleko jest mniej wartościowe?
na łyżeczce , chyba nie podasz paru kropel butelką aniu ;p
chyba nie jest mniej wartościowe, ale mleka mają różny skład a nasze dzieciolki mogą czegoś nie tolerować i będą je bolały brzuszki itp itd
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry