ja w pierwszej ciąży miałam paciorka i teraz jak ginka mi brała wymaz to mówię do niej, ze to chyba formalność tylko, bo w pierwszej ciąży miałam, wiec teraz też pewnie mam. A ona, ze to tak nie jest. Raz jest, raz nie ma, jedna ma, druga nie ma.
Mnie podali antybiotyk, ale niestety chyba za wcześnie i Igorek nabawił się zapalenia płuc:-( u mnie doszło jeszcze do tego zapalenia płuc niedoleczone przeziębienie wiec sie wszystko skumulowało.
Leżeliśmy w szpitalu tydzień, na sali septycznej. Iguś dwa razy dziennie miał podawany antybiotyk:-(