reklama

Pytania i odpowiedzi

eee tam, moje sis dały radę przez 2 lata, a nie odmawiały sobie potem niczego, wiadomo, na początku jakas tam dietka, ale potem spoko :tak: a takie karmienie cyckiem to na maksa oszczędność!!
ania-aneczka też sobie taką koszulkę zamówię, ale ciut potem.

edit:
Wika jak to nie pijesz W OGOLE alkoholu?
ja wywalam calą butelkę białego wina jak tylko będzie sposobność :D:D:D
 
reklama
Ja z alkoholu to tylko gingers :tak:
Chciałabym karmić piersią, ale max pół roku.
Ada była od małego na Bebilonie do około roku, potem zmiana na Hipp 1-3 z ryżem.
 
oj a mnie ciągnie do alkoholu jak nie wiem...zwłaszcza do czystej jak widzę jak piją w domku w weekendy to aż mnie skręca hehehe ale mama mówi że jak ze mną w ciąży była to też wszystkim zazdrościła że piją a ona nie więc od małego lubię wódeczkę hehhe ale nie w dużych ilościach:zawstydzona/y:
 
ja dziś oglądałam zdjęcia z tamtej zimy z wypadu do zakopanego i mam zdjęcie na Gubałówce z winkiem grzanym w dłoni i pierwszy raz zatęskniłam za tym smakiem...:-(
 
Ja też chciałabym piersią karmić, mam nadzieję, że nie będzie z tym problemów. I tak gdzieś do roku bym chciała.

A co do winka, to ja też jak tylko będzie można, czyli po karmieniu piersią, wypiję od razu chyba butelkę czerwonego przepysznego półwytrawnego włoskiego wina i będę przegryzała parmezanem, którego mi brakuje, a jeść nie powinnyśmy teraz :)
 
a mi gin mówił że w ciąży można wypić LAMPKĘ wina bo pozytywnie wpływa na krążenie ale ja bym nie zaryzykowała :)
mi brak czasami wieczorem jacka danielsa z colą tak na odstresowanie ale cóż trzeba być twardym nie miętkim hehehe:)
 
reklama
Jeden poleci a drugi nie. Mój nie poleca, ale ja i bez tego ciągot nie mam:tak: Zresztą lampka wina mnie nie zbawi, a miałabym wyrzuty sumienia :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry