• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Remonty i urządzanie wnętrz

komandor bedzie na scianie na przeciwko wejscia bo ta czesc sciany oddzielajaca kuchnie od korytarza zostawiamy, bo od strony kuchni bedzie tam zabudowa, to rozwiazanie wymyslilam dlatego ze chce miec duzy stol miedzy kuchnia i salonem, a kuchnia tylko na tej jednej scianie to dla mnie za malo, nie chcialam znowu pod oknem robic juz zadnych zlewow i zmywarek, kurka ciekzo mi to wytlumaczyc ale mam nadzieje ze jest zrozuimale


o znalazlam nawet wstepny projekt tylko w sumie uklad sie liczy...
 

Załączniki

  • File0002.jpg
    File0002.jpg
    236,5 KB · Wyświetleń: 96
  • JO1.jpg
    JO1.jpg
    99,5 KB · Wyświetleń: 63
  • JO4.jpg
    JO4.jpg
    98,9 KB · Wyświetleń: 57
reklama
Agaton, fajne to osiedle twoje :-) Plan super - po wyburzeniu mega przestrzeń :tak: Ja też powyburzałam bo tez mam dość klitek ;-) Ale my mamy po wyburzeniu 22 m2 :sorry2: Niemniej czuć przestrzeń z okazji widoku za oknem :-D Pojutrze będę to porobię wam dzienne zdjęcia widoków :-) A no i super, że macie tyle okien :-)

A ja jestem dziwna i lubię duże i szerokie korytarze. Przynajmniej jest gdzie stanąć w kilka osob, swobodnie się ubrac/rozebrać. Jak wchodzisz z klamotami to się o ściany nie obijasz. No i szafy nie są problemem żeby wstawić.

Fajna kuchnia - a co to za mikroszerokości szafki do sufitu? Cargo? Takie same fronty wybrałby mój mąż :-) On wielki fan takich :-)

Sugar - jak nie macie prysznica to super sprawa taki parawan :-)
 
Ja mam dość małe korytarze. nic się w nich nie zmieści, żadna szafka, tylko w przedsionku (wiatrołapie) jest wnęka do ktorej kupiliśmy przedwczoraj szafę sosnowa za 600zł. I składaliśmy ją wczoraj do północy prawie, hehe, ja lubię składac meble - jak klocki lego;-):tak:
 
Aenya super widoczki :tak::tak: i mieszkanko piekne
Agaton super po wyburzeniu przestrzeni dużo :-)
A my wczoraj działaliśmy na naszej budowie :-D:-D mało zostało i nam nikt nie chciał skończyc tak małej pracy ścian wiec sami sobie zatarliśmy w korytarzu
A pozatym to nie wpadłam na pomysł że przeciez szafka pod oknem moze sie nie zmiescic no i własnie sie nie zmiesci :szok::szok: bedzie trzeba parapetu obciac kawałek tzn az do sciany fak nowka sztuka i beznadziejnie bedzie wyglądac ale może cos tam wymysle może z glazóry sie cieniutki pasek ułoży
 
ha, Dita!!! ja tez uwielbiam :-D
normalnie do tego mieszkania szalalam ze srubokretem jak dzika :-D maz mi tylko pomagal przytrzymac :-D i jak nie mogl moj men rozkminic, jak biurko zmontowac, tez ja zrobilam wsio ;-) heheh :-D

tez sie nie moge doczekac skrecania mebli. chociaz wiekszosc pewnie zamowimy z montazem, bo jak mowila kasia, nie bede wkrecac 800 srubek :-)
 
o, kamila, takie wpadki to czeste przy wykonczeniowce :-D
fajnie, ze juz tak blisko konca :-)
u nas dzis zaczeli - od kafelkowania balkonu :-)
w pon malowanie i kafelkowanie lazienki, potem podlogi i scianka do garderoby. zapowiada sie sprawnie :-)
 
Aenye - super, że szybko i sprawnie.
Kurcze, u nas to wszystko idzie jak krew z nosa....
nie ma kto pomóc.
Sami wieczorami albo w soboty jak Nat śpi (bo inaczej mnie nie wypuszcza z pokoju) wykańczamy - wszystkiego musimy sie uczyć, klejenia płytek (Andrzej) czy fugowania (ja) czy nawet kładzenia szpachli (oboje)
ech, normalnie brak rąk do pracy - a żadnej firmy nie wynajmiemy bo ci to znowu biorą drugie tyle kasy ile za materiał wydajemy.
 
Nas tez czeka układanie tarakoty :-D:-D:-D bo mamy mało i podłoga równa wiec liczymy ze pójdzie dobrze :-D instrukcje obsługi chyba z internetu znajdziemy :tak: bo nikt nie ma z nas o tym pojecia ale fachowca sie nie opłaca bo mamy tylko około 5 m a majster chce 800 zł :szok::szok::szok: dniówke to za ta kase sie kupi cos innego
Panele łaskawie ulozy mój tata brrr jak ja nie lubie jak on potem to wypomina ze cos mi pomógł (to dziwny człowiek) ale zna sie na tym
 
Aenye swietne mieszkanie i sliczne widoki.
Agaton sliczny bedzie ten wasz kacik i super rozwiazanie z ta sciana.
powodzonka dla wszystkich bob-ow budowniczych;-)
 
reklama
Roni - umowilismy sie wstepnie na 8tys, ale bedziemy jeszcze rozmawiac w trakcie, bo ja przy tej pierwszej wycenie liczylam rozne takie bajery, jak podwieszane sufity, wywalanie parapetow + inst. nowych, laczenie terakoty i drewna (teraz tylko drewno).
chociaz moze podobnie wyjdzie, bo liczylismy ukladanie paneli drewnianych na klik i ich klejenie, a teraz beda kleic parkiet bambino, wiec to jakos inaczej idzie.
ale cos ok 8tys.
wg mnie to naprawde malo :-) znaczy stosunkowo, ofcoz. sami nigdy nic bysmy nie zrobili. do dzisiaj np. mamy zarowke z czasow remontu w tym m - taka wiecie, z kabla zwisajaca na czerwonej sprezynce. wielka 200W, cala zakurzona. mamy lampe od pol roku i D. sie jakos nie chcialo tym zajac :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry