• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Paulinka hahaha!!!!!!! Ale czadowe zdjęcia!!!!!!!!

Carola rzuć truskawką do szampana!

Ja to się zastanawiam czy się Poczek na mnie nie pogniewał....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

I tym akcentem już naprawdę mówię dobranoc i papa!
 
reklama
A ja zaakcentuję budownictwem:))
Al final zdecydowaliśmy się na ten projekt:

Projekt domu Z98 | extradom
Ponieważ jest prosty, ładny, tani i można zrobić 4-tą sypialkę i w przyszłości poddasze użytkowe.
Aaa i dorobimy garaż do projektu bo przecież jakaś kotłownia musi być...
Czekamy na mapki najnowsze i siadamy do oficjalnych rozmów...jestem najarana jak szczerbaty na suchary :))))
 
hej :)))
ja jak zwykle zalatana i az mi wstyd , bo przegapilam urodzinki naszego Kota :(



Kocurek spoznione , ale najszczersze sto lat !!!
spelnienia marzen , ociechy z Oli , wiecej przespanych nocek i mniej stesow z Bilonem :)))

Made ale jak to możliwe, że tyle przedszkole kosztuje? Kogo na to stać? To ponad przeciętną pensję przecież....Dumam i dumam i pojąć nie mogę...

U nas NAJLEPSZE przedszkole - dwujęzyczne, ekologiczne i w ogóle dla geniuszy - to 1000 zł właśnie. Ale tam chodzi tylko 20 dzieci z całego miasta (elita hehe) i koniec. Normalne przedszkole prywatne to około 400 zł - i mi się to dużo wydawało, ale chyba zmienię zdanie...

no niestety w Wawie bez jedzenia to koszt ok 1500zl. i lepiej :/ masakra nie ?
takze cena 400zl. to jak za darmo prawie ...

Dzień dobry!

Chociaż dla kogo dobry, ten ma dobrze... :-( Mama miała dzisiaj mały wypadek samochodowy, niestety jego uczestnikiem był też Remi... No nic im się nie stało, dużo strachu się najedli, wracali z karmienia i zdążyłam wejść już do pracy, bo nie wiem jak bym się zachowała, a mama dopiero godzinę temu jak skończyłam mnie poinformowała :eek: no czemu zwlekała???? :angry: ten drugi kierowca zadzwonił od razu na policję i pogotowie, przyjechał mój dobry kolega sanitariusz i zajął się Remikiem, zagadał do niego, uspokoił. Mama w szoku była :eek: no kurka wodna zdążyłam tylko wejść do budynku :baffled:

wybaczcie, że ja tak tylko o sobie
:sorry:

kurcze Just wspolczuje stresow :( dobrze , ze nic nikomu sie nie stalo !!
mam nadzieje , ze mama juz doszla do siebie


asionek - dzieki! bo juz sie balam, ze jakas opetana jestem! mysle, ze latwo mowic o rasizmie i tolerancji jak sie mieszka w kraju, ktory nie ma problemu imigrantow ze wszystkich stron swiata.



a teraz o Panu/Zosi aka Pimpulku (od Pimpusia Sadelko)bylismy dzis na wizycie z nadzieja, ze Pimpus zdrowy i pokaze co ma miedzy nogami. Zdrowy i piekny jest ale nogi skrzyzowal i udawal, ze nie wie o co chodzi i ani myslal zmienic pozycje. Zlosnik maly! dostalam kontakt do jakiego specjalistycznego miejsca gdzie mam sie zapisac na polowkowe ale oczywiscie po 16 mieli zamkniete, wiec sie nie umowilam - zadzwonie jutro. Nastepna wizyta u ginka 25 maja a 2 tyg pozniej glukoza (juz dostalam buteleczke z trunkiem do schowania do lodowki). Generalnie wszystko ok, poza tym, ze mam zadzownic jesli znowu mi krew z nosa poleci (wydawal sie jakos zaniepokojony tym pan doktor ale jednoczesnie sprawdzil od razu i wszystkie wyniki krwi mam ok, cisnienie wciaz inskie - az ciezko bylo krew pobrac).
Zdjecie pimpusia zalaczam :) szkoda, ze nie widac skrzyzowanych nozek - wygladal jakby yoge uprawial :)

Zobacz załącznik 456485

dokladnie tego samego zdania jestem :)

szkoda , ze maluch nozek nie rozkraczyl :) najwazniejsze , ze jest wszystko w porzadku !!
ja obstawiam dziewczynke , nie wiem jakies takie mam przeczucie ...

Rzadko kiedy proszę o cokolwiek, a już zwłaszcza moją siostrę, która od jakiegoś czasu wraz ze swoim małżonkiem ma węża w kieszeni i usilnie szukają towarzystwa BOGOLI. Kupiłam mamie ławę, bo miała taką niespecjalną, a że moja siostra ze szwagrem dysponują większym samochodem, to zapytałam, zanim zakupiłam ławę, czy mogliby ją przywieźć, podałam adres i czekałam aż się skonsultuje ze swoim mężem (bo sama decydować nigdy nie może). Wieczorem, tego samego dnia zadzwoniła i oznajmiła, że nie ma problemu. W sobotę przekazałam jej pieniądze za ławę...Mieli jechać po nią w niedzielę. W niedzielę po południu zadzwoniła, że nie dadzą rady, bo mężuś "struty", a przecież ona sama nie pojedzie, no OK, rozumiem. Umówiliśmy się na dzisiaj, i co?
Dzwoni do mnie o 16 i mówi, że nie dogadałyśmy konkretów, że mężuś sprawdził i to jest prawie 50 km...hmm, zapytałam czy jadą przez Częstochowę, bo sprawdziłam sobie na zumi i wyświetliło 13km w jedną stronę, czyli 26km w dwie strony, ale do jasnej cholery, ja się pytam CO TO JEST?! Gdzie jakaś ludzka życzliwość???
Dobra, bo się popłaczę.....to krótki opis możliwości mojej siostry......

ehhh skad ja to znam :/ niestety , ale moja siostra tez podobna bardzo jest i to samo mamy :/

kochane a takie mam pytanie z dzidziusiowej beczki.

czy ktoras Was skorzystala lub rozpatrywała skorzystanie z banku krwi i/lub tkanki pepowinowej?
wzielam dzis ulotke z gabinetu gina i generalnie jestesmy z m zdeterminowani ale pomyslalam, ze jeszcze spytam.

ja mam troche zdanie jak Made i Monika :)

ogolnie dlatego sie nie zdecydowalismy

za to oddalam malego krew i pepowine do banku , pani po porodzie przyszla zapytala czy bysmy nie oddali i dla mnie to bylo oczywiste , ze jak mozemy komus pomoc to jak najbardziej tak :) do tego Nat ma krew minusowa po mnie i malo jej jest :(
to nic nie kosztuje , a Nat dostal list po kilku tyg. , ze uratowal zycie jakiemus maluchowi z podziekowaniami z banku i od rodzicow tez dostalismy podziekowania :) bardzo sie wzruszylam !
dziwi mnie tylko , ze tak malo osob sie decyduje i wola za przeproszeniem zeby to poszlo na smietnik niz poswiecic 3 minuty na te kilka pytan :( w szoku bylam jak zobaczylam tak niski numerek jaki mielismy , na jednak spore miasto i to , ze tutaj naprawde masa dzieci sie rodzi ...

Oto sms od rureczki:
"(..) nastrój taki sobie :-( rano miałam skurcze na ktg, ale nie bardzo mocne, pewnie z nerwów...po 10 mam usg. Nie łudzę się, że to coś zmieni. Jestem tak psychicznie zmęczona, że rozważam wypis na własne żądanie..."

kurcze biedna Rureczka :( pozdrow ja odemnie !!

a ja mam pytanie za sto punktów :sorry: czy używacie poduszeczek dla dzicków swoich? :unsure:

moj nie ma nic w lozeczku , bo raz , ze lazi przez sen , dwa wszystko naciaga na buziaka , wiec spi na brzuszku , bo tak lubi i w spiworku tylko :)

Dziś tak skrótowo, bo staram się pracować, ale praca w domu nie jest chyba najlepszym pomysłem - nawet jeśli babcia zajmuje się Martynką - co chwilę coś mi przerywa. No nie wiem jak to dalej będzie :eek::eek::eek::eek::eek::eek:

poczatki napewno latwe nie beda , ale zdolniacha jestes i dasz rade wszystko ogarnac :)

Mała mierzy 68, a waży 7800 :) :) :)

spora pannica juz ;)
fotki sliczne :)



ja tylko wpadam zostawić linka.
Będe jutro albo wieczorem jak Młoda uśnie (a ja jakims cudem nie padnę). I doczytam.
Młode z psiakiem

DSCF6066.avi - YouTube

ale sie super bawia !! piesek tez widac taki delikatny jest :)

aaaa Kout dobrze powiedział-nie pokazałam koleżance Made fotki ze stopami;)) dla kontrastu: Daniel z tatusiem i Maja z tatusiem-ich wiek plus/minus ten sam;))
Zobacz załącznik 456883Zobacz załącznik 456884

super foty !! dzieci piekne , a mezus niezle rozciagniety :)))
 
ASIONEK hej:)
My też chcieliśmy do ogólnego anku bo chyba jest taki w Wawie albo ma być ale pani z prywatnego nie chciała nam pomóc i potem chyba wogóle okazało się ze tylko w warszawskich szpitalach pobierają bo im się nie opłaca z takiego np mojego Lublina wieźć.
Super że dzięki Natowi jakiś maluszek żyje... powinno być więcej takich ogólnych banków krwi pępowinowej bo to przeciez nic malucha nei boli, nas nie kosztuje a życie można uratować!

POK Wikuśka też późno pokazała że jest dziewczynką, także przychylam się do teorii koleżanek - bo zapomniałam.

CAROLA projekt fajny:)

DObranoc.
 
przeczytalam.. na chwile zglodnialam i.. zupelnie zapomnialam co chcialam napisac!


a!!!

lil - no pinokio taki prawie, taki myslacy o klamstewku ;-) a czy widzialas, zebym ja sie tu keidys na kogos obrazila za cokolwiek? :-D buzi!


a rurka chyba jednak jutro dopiero bedzie wiedziala co zrobi jak ja jeszcze raz przebadaja.


głód!!!!! :szok::szok:
 
Kocurek odcięty od internetu, ale przekazuje nam: "Śpijcie dobrze Moje drogie! Buziaki od Kuota i specjalnie dla Rureczki różowe buziaki" :tak:

ja też życzę Wam regeneracji, u nas na tapecie akcja koopa :eek::oo2::hmm::-(
 
Ale nisko na liście dziś wątek był - musiałam się nieźle naszukać :-p

Pok kamień z serca :-) No i powiem za Boogie: Jak mogłam tak pomyśleć? ;-)

No i dzień dobry wszystkim!

Wioluś melduj się, bo się martwię...

Tęskno mi też za Zizi, Jos, Palemką....Kogo długo jeszcze nie było???
 
Cześć:)
Przynajmniej ram mam mało do czytania:))
Ale to dobrze bo ledwo oczy otwieram... Chora jestem i źle mi sie spało:( Do tego młoda od 3 sie turlała po łóżku i do 4.30 trzymałam ja na rękach żeby porządnie usnęła... no i usnęła i spała do 6.30... tylko co z tego jak ja musiałam do pracy... Ledwo się o 6 zwlokłam....

Ponieważ nie mam numeru to czekam na wieści o Rureczce.

A i za chwile usuwam filmik więc jak coś to oglądać:))
 
reklama
Dzień dobry!

Kuuuurczę, śnieg u nas pada!!! :wściekła/y::crazy::no: Buuuu!... :wściekła/y:
Wszystko mnie boli po wczorajszym malowaniu domu, a dziś idę na siłownię rozbić zakwasy. :-) Ale w taką pogodę to naprawdę muszę się porządnie kopnąć w tyłek, by wyjść z domu... :eek:


Monia - zdróweczka, kochana!!! Oby Ci dzionek jako tako zleciał!...


Miłego dnia!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry