hej
cos sie forum mi popsulo :/ wciskama odpowiedz i w okienku strona glowna BB byla

maly spi padniety , a ja zaraz musze sie za prasowanie zabierac...
nic konkretnego nt nowego buzza tam nie znalazlam.
wpadl mi za to teraz w oko bugaboo cameleon - skladanie ma skomplikowane ale poza tym spoko chyba.
cameleon fajny wozek

tylko jak dla mnie cena z kosmosu troche ... ale jak ci nie szkoda kaski to bierz
Cześć
Asionek na Nata się załapałam

CUD!!!!
A ja sie muszę pochwalić bo strasznie dumna jestem z Wikuśki. Zrobiła się strasznie towarzyska! chodzimy na plac zabaw bo ona do dzieci che

siada na huśtawkach i do piaskownicy chce i wogóle się bawić

W domu ostatnio była u nas siostra ze swoją malutka to Wiki nie mogla się nagadać! Wlazły razem do kojca i Wiki dawała Lence zabawki i po swojemu tłumaczyła, a do moich sióstr chwaliła sie że ma psa (machała psa zabawka i wołała go i jak przychodził to z taka intonacją mówiła "aaaa" taka wiecie chwalącą się

)
Jeść chce tylko sama... my jemy swoje a jej trzeba na blat kłaść od krzesełka i łapkami chce jeść

) I od nas z talerzy... wczoraj jej dałam trochę wody z flaków to zrobiła awanturę i łącznie z łyżkę zjadła z chlebkiem

Śpimy razem, na glonojadka czyli np dzis pół nocy przyssana spała

ale dzięki temu śpimy całe noce (jak już odkryłam jak się wygodnie ułożyć) i wstajemy o 6"

))
A i panna nie tylko siedzi ale już wstaje... w obniżonym łóżeczku juz sie podciąga i sobie drepta

) I mamy pierwszego siniaka

)
dziekujemy
widze mala niezla cwaniara

szybko te nasze dzieci lapia nowe umiejetnosci nie ?
moj dzisiaj tak chcial do kompa , ze az sam usiadl sobie hehe , co prawda zgarbiony byl na maksa , bo siadal z pozycji na pieska , ale widok super
Asionku - dziękuję, że wstawiłaś Nathanielka :* Jest przepiękny i taki radosny, w oczkach ma takie chochliki, które uwielbiam

tylko mam jedno ALE, GDZIE MAMUSIA?

)
no chochliki ma , diablatko rosnie jak nic

dzisiaj stol obgryzal !
a mamusi nie ma , bo mamusia sama fotki robi , tatus w pracy ... ale moze jakas sesje maz nam zrobi ?
dzien dobry
hmmmm...wczorj sie tak namarudzilam awieczorem maz mnie namowil na totamto i dzis nic mnie nie boli...mam spuchniete stopy i palce od rak(z Iwa mi sie tak zrobilo dzien przed porodem- moze to znak?


).
a chcialam wam napisac w tajemnicy ze nasza rureczka ma dzis urodziny:-)
oooo prosze bardzo maz mial dobry pomysl

))
ja tez pod koniec strasznie spuchlam ...
Pójdę dzisiaj i zobaczę co powie ten chirurg. Jeżeli każe nastawiać się na długotrwałe leczenie bez 100% pewności suksesu to przemyślę wyrwanie.
Dzięki

)
Wieczorem będę robić analizę obu wózków
ja bym rwala

bez sensu leczenie 8 jak dla mnie i wsumie w szoku troche jestem , ze ktos sie podejmuje tego...na ogol kaza usowac

powodzenia na silce !
dzieki dziewczyny. mnie przekonuje, ze ponoc bez znieczulenia idzie troche szybciej niz z, i mniejsze ryzyko naciecia i pekniecia bez (podobno). jeszcze mam kilka miesiecy, zeby to przemyslec
rob jak czujesz

a raczej jak pozniej w trakcie bedzie czula hehe
co do znieczulenia i , ze niby wolniej idzie to tez zalerzy od kobiety

ja mialam zniczulenie i od kiedy mi sie wbili i poszlo tak i rozwarcie zaczelo sie robic bardzo szybko , a wczesniej meczylam te 2 cm przez nie wiem ile czasu :/ takze u mnie bardzo pomoglo i ciesze sie , ze bralam jednak ,bo tez chcialam bez ...
dzieki temu z porodu mam super wspomnienia , bez bolu i traumy
Wypisali nas na 2 tyg, w 37 tyg mamy się zgłosić do cięcia. Usg z dzisiaj ok, wody w normie, ktg 2x w tyg, kontrola u gina za tydzień. Mamy pić, leżeć i sie nie stresować a w razie co natychmiast do szpitala.
Dziękuję kochane za wszystkie smsy, kciuki i ciepłe myśli, jesteście kochane i bez Was na pewno nie dałabym rady
wielki buziak dla każdej z osobna i wszystkich razem!!!!
wow Rureczka wyszlas jednak do domu ?

)) super
no i STO LAT kochana !!
spokojnej koncowki ciazy , latwego porodu i duzo pociechy z malej !!
witajcie !
wieki mnie nie było i raczej nie ma możliwości nadrobienia takiej ilości stron.
Mam pytanko odnośnie spania-usypiania. od jakiegoś 1,5 tygodnia mamy PADACZKE, nie ma zasypiania w łóżeczku a i nawet usypiania na rękach-krzyk niesamowity. w ruch poszedł wózek

jestem przerażona. pomocy...
ściskam wszystkie i każdą z osobna
hej

na spanie nie pomoge , chyba musisz przeczekac i tyle..
u nas ogolnie nocki sa ok i zasypianie na noc , bo w dzien to roznie
ale sa okresy kiedy maly wybudza sie czesto i niekiedy z placzem :/ tak mamy od 2 dni , ciekawe jak dzisiaj bedzie ?
Made kochana - wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć :-) A generalnie to dziś nie powinnam się za dużo odzywać, bo coś moje nerwy wciąż nie te - nawet się popłakałam jak babka na ulicy mnie wyzwała, że sumienia nie mam (a jechałam z Martynką, która niestety płakała w wózku - wyjąć jej nawet nie miałam jak, bo deszcz padał). A chorowitki dalej chorują - na szczęście Maciuś już dużo dużo lepiej! No i mam pomoc mamy. Sama to zasypiam na stojąco przez większość dnia.
I wielka szkoda, że nie widziałam Mańka po fryzjerze - na pewno super wygląda!
o kurcze co za babsztyl :/ ja nie wiem skad takie egzemplarze sie biora ??
bylo sie jej zapytac czy jej dziecko nigdy nie plakalo ?
szkoda nerwow na takich dziwakow , chociaz niedziwie ci sie , ze bylo ci przykro
Kocurek jak sie udal dzien ?
