Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
jezyki - a rozmawiam pol na pol... wiem ze powinnam tylko po poslku ale sie zapominam i meczy mnie to... nie z tego wzgledu oczywiscie ze to nienaturalne, bo poslki to moj jezyk, ale to jets jezyk bardzo trudny i widze ze malemu ciezko... nie kuma odmian, slowa kosmocznie dlugie i ciezkie do wypowiedzenia itp... a ja tez sie troche odzwyczailam i nie w kazdej sytuacji przychodiz mi to spontanicznie... przez ponad 5 lat rozmawialam po polsku wylacznie dzwoniac do rodzicow raz na jakis czas, bo dopiero jak urodzilam i bylam w domu zaczelam uzywac skype itp, bedac w domu siedzialam dluzej na telefonie.. no i jak L. byl maly to zaczelam sie celowo w ciagu dnia przestawiac na polski... na pocztaku bylo ok... ale pozniej : dzieci w parku, kolezanki, sasiadki, bawialnia, zycie codzienne, przedszkole - francuski przewazyl i on zaczal mowic po fr. no i ja tez bardziej na ten przeszlam dla latwizny... tak niby na chwile a tu nie wiedziec kiedy nawet zaczal sam z siebie zadawc pytania i odp. po frankowemu, i poslki zupelnie odrzucil w mowie...lil a byly zdjecia byly... i to jakie
a ja sie czuje dobrze, powoli lapie stresa czy ja sobie dam rade z tym prawkiem?...musze
dzieki kochana:-*
wiesz wczoraj przegladam watki i znalazlam cos tak o plci dziecka i tam byly chinskie horoskopy ...podaje sie tam wiek matki z czasie zaplodnienia i miesiac a chinczycy wiedza co ci sie urodzi:-)
ogolnie nie wierze we rozki i tego typu rzeczy ale w przypadku Iwy sie sprawdzilo( we wszystkich 3 horoskopach ), a teraz wyszlo ze bedzie chlopak... ciekawe... poczekami za 8 miesiecy sie okaze
Hello,jestem ja i moja @.Przylazła rano niespodziewanie i boli.
Dzisiaj mam pierwsze spotkanie grupy DDA i obleciał mnie strach,boję się,nie jestem pewna czy jechać,czy chcę,czy to coś da itp...
Wsparcia mi potrzeba bo nie chcę się poddać a jestem bliska..
Druga sprawa,Miałam faceta,teraz już ex faceta który ma córki,19-letni bliźniaczki.Jedna z nich rok temu urodziła córkę a teraz druga jest w ciąży.Nie będę się wypowiadać na temat czy powinny czy nie bo to nie moje sprawa.Ja mam z nimi świetny kontakt,widujemy się,pilnują mi dzieci czasami.
Problem w tym,że są biedne jak myszy kościelne,obie.Tatuś się stoczył i jego najwyższą potrzebą jest piwo i wykręcenie się od pracy.
Czy któraś z Was jest chętna do przekazania ubranek dla dzieci? 14miesięcy i noworodek?
Ja płacę za przesyłkę.
Niestety w związku z Oliwką i remontem nie jestem w stanie sama im pomagać mimo,że bardzo bym chciała.
Zaznaczę,że nie są to żadne ''darmozjady-nieroby''.Dziewczyna,która ma już dziecko ma ponad 180wzrostu i tak strasznie przytyła,że praktycznie z domu nie może wyjść...rodzina to olewa.
A druga,ta w ciąży uczy się w szkole i ma praktyki...a na praktykach wiecie ile się zarabia...na dodatek ma krwiaka i zakaz dodatkowej pracy.
hej
a teraz opowiem wam co mnie dzis spotkalo w skrocie :
-odprowidzilam synka do przedszkola i poszlam na zakupy, cala happy, sklepie o 8h40 pustki
nawet kobieta z kasy cos tam ukladala z towazru obok, czekam chwile i odeszlam doslownie 2m i pytam sie na ktora kase wyladowac zakupy, kasa nr 1
podchodze do kasy nr 1 a tam jakas kobitka ok. 35-37 lat BEZCZELNIE szybko szybko swoj towar na ruchoma tasme
ja " przepraszam ale ja bylam pierwsza tylko pytalam sie ktora kasa czynna bo nie ma nikogo"
ona : (lukniecie na moj wozek z moze 15-20 produktami,chwila refleksji i pach! twardo jej zakupy na tasme!!!) : " ale ja mam mniej rzeczy"
ja : wbilam w nia oczy jak sokol w mysze : " a ja jestem w ciazy. a nawet gdybym nie byla to nie obchodzi mnie ze pani ma jakies 5-10 a ja 15-20 produktow. z 1 czy 2 mozna przepusic, a kulturalny czlowiek i tak najpierw pyta sie czy moze szybko zpalacic za jedna rzecz a nie wpycha sie"
- ona : Ooo... Przepraaaaaaaaaaaszam... Nie widzialam ze pani jets w ciazy, w pierwszych miesiacach nie widac
-ja : rodze za 3 m-ce.
-ona : "Ooooo niemozliwe. zupelnie nie widac"
ja "widac widac, jak czlowiek sie przyjzy to widac, tylko jesczz etrzeba chciec sie przyjzec. Bo wieksozsc to udaje ze nie widzi"
CISZA!
laskawie pinda przesunela na tasmie swoje produkty i PRZESZLAM PRZEZ KASE PIERWSZA!!!!
rosolek sie gotuje, ide zadzwonic do mamy
CześćWstać dzisiaj czy nie wstać?
Dzwonili do mnie z tej pracy, której nie chciałam... zaproponowali takie warunki, że raczej się nie zdecyduję!