czarodziejka87
Fanka BB :)
My książeczki czytamy już od dawna, w zasadzie to zaczęliśmy jak Szymi był jeszcze w brzuszku;-)
Zawsze jak jesteśmy w markecie to przywozimy nową książeczkę. Oczywiście Szymek ma jeszcze książeczki odziedziczone w spadku po rodzicach;-)
Zawsze jak jesteśmy w markecie to przywozimy nową książeczkę. Oczywiście Szymek ma jeszcze książeczki odziedziczone w spadku po rodzicach;-)
,ale tylko dlatego, że nie mam tu polskich książek
, ale jak wybierzemy się do Dublina to pójdziemy do polskiej księgarni i na pewno coś wybierzemy:-)
u nas codziennie rano tata bierze na ręce i odbywają sie tance, ja próbowałam kilka razy, ale nie ma to jak tata;-)