J
justyneczka
Gość
JA ZACZĘŁAM DZIŚ ale porażka, Lili nie chce tego jeść
na jabłka tak się skrzywiła jakby cytryne jadła i bleeeeeeeeeeee a na marchewke tak sie rozryczała że pół godziny ją uspokajałam i potem zajeła się... łyżeczką...
chyba dlatego ją zainteresowała bo miała żywy rażący kolor

na jabłka tak się skrzywiła jakby cytryne jadła i bleeeeeeeeeeee a na marchewke tak sie rozryczała że pół godziny ją uspokajałam i potem zajeła się... łyżeczką...
chyba dlatego ją zainteresowała bo miała żywy rażący kolor