reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
czy Wasze dzieci interesuja sie katarem, a dokladnie kozami w nosie?:zawstydzona/y:
Julitka tak i to nawet bardzo:zawstydzona/y::szok::zawstydzona/y: nie wiem czemu, moze dlatego, ze wlasnie mowimy na to "kozy" a ona wszelkie zwierzatka uwielbia , nawet te bezduszne:-D:-D:-D.
wczesniej jak jej czyscilismy nosek to za kazdym razem trzeba bylo pokazac czy sa kozy:sorry:. natomiast gdzies od tygodnia-dwoch sama dlubie namietnie w nosie:szok: i jeszcze przezywa swoje wykopaliska:eek::rofl2:, nierzadko chwalac sie wszystkim zgromadzonym:shocked2:.
zadne tlumaczenia, ze to nieladnie, ze tak robia swinki itp itd nie skutkuja.

ale mam dame, nie?????????????:-D:-D:-D
 
czy Wasze dzieci interesuja sie katarem, a dokladnie kozami w nosie?:zawstydzona/y:
Julitka tak i to nawet bardzo:zawstydzona/y::szok::zawstydzona/y: nie wiem czemu, moze dlatego, ze wlasnie mowimy na to "kozy" a ona wszelkie zwierzatka uwielbia , nawet te bezduszne:-D:-D:-D.
wczesniej jak jej czyscilismy nosek to za kazdym razem trzeba bylo pokazac czy sa kozy:sorry:. natomiast gdzies od tygodnia-dwoch sama dlubie namietnie w nosie:szok: i jeszcze przezywa swoje wykopaliska:eek::rofl2:, nierzadko chwalac sie wszystkim zgromadzonym:shocked2:.
zadne tlumaczenia, ze to nieladnie, ze tak robia swinki itp itd nie skutkuja.

ale mam dame, nie?????????????:-D:-D:-D
Donkat, u nas jest najpierw czynność" kopania" a skutkiem jest wielkie ' meee meemeeeeeee"- tak robi koza która jest prezentowana na palcu:cool2:
A co do bycia damą:-D:-D:-D:-D:-D
W ramach pocieszenia -bekanie w sklepie i puszczanie bąków i oczywiście rechot ogromny po jest delikatnym standardem u mojego dziecka- tłumaczenia podobnie nie przynoszą skutków:cool2: ( ale żeby nie było- wzoru do naśladowania nie ma:cool:)
 
Adaś nie grzebie w nosie, nie beka i nie puszcza bąków.............. tak na pokaz, tylko dla zdrowotności:tak:
Donkat Julitka grzebie bo wie, że tam jest zwierzątko:tak:;-) , my mówimy, że to brudy, coś fuj..... i bleeeeee
 
U nas gluby to tez kozy,a w zasadzie te zaschniete co w nosku przeszkadzaja. Sama nawet prosze mlodego zeby paluszkiem wyciagnal jak nie daje mi chusteczka,ale on nie chce. Co do pierdzenia,czy bekania to nie robia na nim wrazenia te sztuczki. No chyba,ze tatus pieknie beknie:sorry:
 
Nie wiem czy jest się czym chwalić, bo może Wasze dzieci już dawno to umieją, ale Maciuś od jakichś 2 tygodni płucze zęby po myciu i tak mu się to podoba, że mógłby myć zęby co 15 minut ;-):-D
 
reklama
Nie wiem czy jest się czym chwalić, bo może Wasze dzieci już dawno to umieją, ale Maciuś od jakichś 2 tygodni płucze zęby po myciu i tak mu się to podoba, że mógłby myć zęby co 15 minut ;-):-D
gratulacje.
Adaś już ładnie płukał i wypluwał i nawet grrr takie w gardełku z woda robił, ale od kilku dni mu sie odwidziało i od razu połyka wodę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry