reklama

Rozwój naszych dzieci

doti nie iwem czy to kwestia tego ze ona juz sama od siebie zaczela sie przewracac z brzuszka na plecki czy te cwiczenia jednak cos daly ale juz po dwoch cwiczen 5 razy dziennie byl taki efekt.
 
reklama
Doti ja myślę że wszystko w swoim czasie nasze maluszki rozwijaj sie indywidualnie i na każdego przyjdzie pora ja też już miałam podpisać się pod postem Aneczki a tu Igorek sam od siebie bez żadnych ćwiczeń zaczął się przewracać z tym że z plecków na brzuszek a wcześniej mu się nie chciało. Ja też już się martwiłam jak czytałam tu że wszystkie maluchy to potrafią ale pamiętaj że nasze chłopaki są tu prawie najmłodsze a dla takich dzieci 3-4 tygodnie różnicy to dużo.
 
Mój Jaś turla się już na wszystkie strony :-)
podciąga się na czym się da do góry, no i przy oparciu łóżka powolutku zaczyna wstawać....leżąc na brzuszku podnosi już pupę do góry, więc za chwilkę pewnie zacznie raczkować...na razie porusza się jak robaczek, pupa do góry i odpycha się złączonymi nóżkami :-D
gada dużo i zaczął teraz jeszcze wydawać takie dziwne dzwięki, tak krzyczy smiecznie i sam się z tego śmieje jak mu wyjdzie....
bardzo fajnie też zaczął chwytać i oczywiście teraz już wszystko chce, jak mu sie cos spodoba to normalnie zjadłby to oczami, wyciąga rączki i złości się jak nie może złapać
niestety jeszcze nie reaguje na swoje imie
 
Moje serce ruchliwe jest niesamowicie :-D turla się we wszystkie strony (pare razy nawet łapałam go w ostatniech chwili bo uciekał mi z łóżka) oczy trzeba mieć do okoła głowy. Teraz to wolę go kłaść na macie na podłodze, bo mam pewność, że nie spadnie na podłoge z łóżka :-p

Obraca się z pleców na brzuszek i na odwrót. Podciaga się sam do siadania :-) jak mu podam ręce to wstaje. Ostatnio pediatra zszokowana była jak na badaniu Kuba zrobił jej "baczność" :tak: gaduła z nie go niesamowita :angry: ciągle gada pod noskiem. Od początku starałam się i staram się duzo z nim "rozmawiać" i mówić do niego.
Je ładnie łyżeczką (oczywiście nie sam :-p) śmieje się i rechocze jak mała żabka :happy2:
Łapie wszystko co jest pod ręką :blink: koło łóżeczka stoi opakowanie z pieluchami to czasem jak budze się rano ma pare ich w łóżeczku i obslinia je :sorry2: bo jak co wpadnie w małe rączki zaraz ląduje w buzi.

Ma już 2 ząbki. Dolne jedynki.

Najfajniesze jest to kiedy coś jemy to skodurek otwiera buzie i łapie za ręke aby mu dać do buzi.
Reaguje na swoje imię i na słowa "choć do mamy" "proszę"
 
Etka Twoj Bartek to mistrz wrześniowych dzieci. Brawo!

No ja sie chwalilam ze Stasio bije kosi-kosi, czasem tylko jedną ręką, czasem nie trafia w rączki ale się stara chłopaczyna. Na nożkach lubi sobie tak podskakiwać i tez staje na bacznosc jak Kuba. No i doczekalam sie przewrotow na plecki.
Aha i nauczyl sie sam bujać w kojcu, tak balansuje cialkiem. Wie gdzie jest lampa, ale tylko w kuchni. Jak sie mu powie "światek" to patrzy na okno. Czasem jak mu pakazujemy światek przez okno to chyba źle rozumie bo łapie za kwiatek, jedna doniczka już poszła :-D
 
reklama
Jak sie mu powie "światek" to patrzy na okno. Czasem jak mu pakazujemy światek przez okno to chyba źle rozumie bo łapie za kwiatek, jedna doniczka już poszła :-D

"światek" słodko:-):-)
Jako ze jestem na etapie butelkowego eksperymentowania, ostatnio wymyśliłam, ze może przyczyna tkwi w smaku mleka i kupiłam bebiko żeby mały spróbował. Kiedy powiedziałam, "a teraz zjemy bebiko, Olaf zaczął tak rechotać ze nie mógł się uspokoić. Teraz na słowo "bebiko" za każdym razem reaguje takim śmiechem, że sami pękamy. Niestety, tylko słowo mu się spodobało.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry