H
Harsharani
Gość
:-):-);-);-)"światek" słodko:-):-)
Jako ze jestem na etapie butelkowego eksperymentowania, ostatnio wymyśliłam, ze może przyczyna tkwi w smaku mleka i kupiłam bebiko żeby mały spróbował. Kiedy powiedziałam, "a teraz zjemy bebiko, Olaf zaczął tak rechotać ze nie mógł się uspokoić. Teraz na słowo "bebiko" za każdym razem reaguje takim śmiechem, że sami pękamy. Niestety, tylko słowo mu się spodobało.
Shinead, a co u Was w ogole? Napisz cos, proooooszeee...
a moj Olaf nie jest taki super rozwiniety, az sie martwic zaczynam szczerze mowiac...
Jedynie butelki lapie i sam pije sobie... No i ze 3 razy mi sam stanal w lozeczku...
Nie podnosi sie do siedzenia, ale siedzi sobie jak sie go..posadzi

zamiast gadania piszczy...aha..i jak sie budzi a ja dalej spi to mnie mocno leje lapka po nosie i ustach


a w łóżeczku jak usiądzie i chwyci się za szczebeki to chops do góry
. a szczebelkow jeszcze po prostu nie wyczail