reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
Odruch "spadochroniarza"
Dziecko, przytrzymywane za boczki, nagle przechylone do przodu, otwiera ramiona, jakby chciało się czegoś złapać.
Jak długo trwa ten odruch? Od 3. do 12. miesiąca życia.
Dlaczego to robi? Odruch ten mógłby się bardzo przydać do asekuracyjnego chwytania się przedmiotów, kiedy grozi upadek. Maluch dzięki niemu nauczy się także unosić swoje ciało.
 
Justyna - ja wiem, że nie wszystkie dzieci raczkują (przykład - mój pierworodny) ale byłam właśnie zdziwiona, bo ta rehabilitantka, która pokazywała mi ostatnie ćwiczenie stwierdziła, że to błędne podejście i zemści się na dziecku w przyszłości, ponieważ raczkowanie wzmacnia mięśnie i kręgosłup będąc jedynym odpowiednim przygotowaniem do chodzenia. Z nieraczkowania - jak stwierdziła - biorą się skrzywienia kręgosłupa, wady postawy, bóle pleców itp. Dlatego one (fizykoterapeutki) w tym ośrodku wszystkich małych pacjentów uczą, a wręcz na siłę stymulują do raczkowania. No i kto ma rację? Nie dojdziesz;-)
 
Atru aż mi ciary po plecach przeszły po opisie tego ćwiczenia :dry: chyba sama bym strajkowała gdyby ktoś mi kazał to robić a co dopiero dziecko :-(

Kuba na szczęscie sam się czołga i pełza tzn przekłada rączki i nóżki jak śmiesznie
 
Fajnie maja mamy których dzieciaczki zaczynają raczkować, sprawa wówczas jest prosta- pozwolić dziecku dalej się rozwijać gorzej jeśli maluch nie kwapi sie do tego... mi jeszcze trudno ocenić czy Julia ma zamiar raczkowac bo tak jak Wam pisałam dopiero niedwano opanowała obroty ale obawiam się że może być z tym problem ponieważ ona strasznie nie lubi leżeć na brzuszku i mimo że staram sie ją zabawiać to i tak wytrzymuje jakieś 5mni:-( a przecież to z tej pozycji powionna ona ruszyć....
osobiście uważam że raczkownie jest bardzo potrzebne zwłaszcza że nie chcę widzieć w domu chodzika tylko jak namówić dziecko żeby chciało się tak przemieszczać:dry:
 
Asiek, rozłóż na podłodze koc lub kołdrę ale coś dużego żeby było, połóż małą na pleckach na środku, wokół niej rozłóż zabawki i poczekaj jak się zacznie zachowywać. Jeśli będzie leżeć bezczynnie to usiądź koło niej, przeturlaj ją parę razy, pokaż zabawki i w jaki sposób może ich dosięgnąć. Zachęcaj ją do zmiany pozycji. Prawdopodobnie jak dasz jej trochę wolności i pole do popisu to cię zadziwi ruchliwością. Ja mam teraz z Tymkiem taki problem, że on w mgnieniu oka wyturluje się poza koc i boję się, żeby mi się gdzieś nie walną o stół albo krawędź mebli. A koc na pół pokoju rozłożony.
 
reklama
Zapomniałam dodać, że polskie serwisy pediatryczne podają okres ok. 9-go miesiąca życia jako fizjologiczny początek przygody z raczkowaniem, więc nasze dzieci mają jeszcze trochę czasu aby tę umiejętność opanować. Niektóre zaczynają raczkować wcześniej a inne w ogóle tego nie robią bez stymulacji fizykoterapeutycznej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry