*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
Też mam tą mate, ale została już głęboko schowana bo Kuba z początku był nią bardzo zainteresowany i chwytał dzielnie zabawki, ale kiedy naumiał się z niej "uciekać" mata poszła do piwnicy tylko zabawki z niej zostawilam małemu do zabawy.
Chyba z miesiąc temu zrobiłam mu zabawke-grzechotkę własnej roboty do butelki po coli 0,5l nasypałam trochę grochu R zakręcil to na amen i Kuba ma frajde do chałasu tyle zawsze narobi, że głowa boli.
Chyba z miesiąc temu zrobiłam mu zabawke-grzechotkę własnej roboty do butelki po coli 0,5l nasypałam trochę grochu R zakręcil to na amen i Kuba ma frajde do chałasu tyle zawsze narobi, że głowa boli.

ale szczęśliwy
dosłownie wszędzie go pełno
