reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
Czy wasze maluszki jak siedza (posadzone) to trzymaja nozki prosto czy tak jakby "po turecku" czyli zgiete w kolankach?
Bo ogladam wasze foty w wszystkie Wrzesniatka tak wlasnie siedza a moj Stasiek ma je wyprostowane przed siebie, siedzi w rozkoroku...moze to zle?

Nasza rehabilitantka mówiła, że to źle. Dziecko powinno mieć lekko podkurczone nóżki. Oliwka bardzo prostuje nóżki jak sama siada :( Przez to napięcie dzieci mogą zacząć chodzić na palcach.
 
Nasza rehabilitantka mówiła, że to źle. Dziecko powinno mieć lekko podkurczone nóżki. Oliwka bardzo prostuje nóżki jak sama siada :( Przez to napięcie dzieci mogą zacząć chodzić na palcach.
No to pieknie...wlasnie mialam sie was pytac czy wasze dzieci stawiaja CALE stopki na podlodze jak je trzymacie pod paszkami? Bo moj Stasio wlasnie dotyka tylko paluszkami podlogi...no to trzeba szukac rehabilitanata...
Czy mam isc do pediatry po ewent. skierowanie czu szukac prywatnie?
 
Boże nie wiedziałam że to takie ważne ba nawet byłam pewne że Igor trzyma prosto nogi (ale dziś Hruda zauważyła inaczej) więc go obserwowałam i faktycznie lekko ma ugięte. Dziewczyny ja nawet nie wiedziałam że taki szczegół jest ważny :szok:
 
Bez paniki przeważnie jak już będą stawały nasze maluchy to wyprostują palce. Mój też tak stawia, ale to jeszcze za wcześnie by czegoś się obawiac. Kurcze miałam iśc spac.
 
Hruda, Maciuś prostuje prawą nóżkę. Właśnie prawa strona jest bardziej u niego napięta.

Skierowanie musisz poprosić najpierw do neurologa. który oceni na podstawie szczegółowego badania (takie powinno być) i rozmowy z Tobą czy rehabilitacja jest potrzebna. Ale oczywiście domyślasz się ile będziesz czekać? My na neurologa chyba z miesiąc czekaliśmy, a na rehabilitacje jeszcze nie możemy się zapisać, bo ta przychodnia jest przenoszona:wściekła/y:
 
Po tym co napisałyście zaczełam obserwować Kube i widzę, że ma lekko zgięte w kolanach, a jak go trzymam pod pachy to stawia całą stope na podłodze. Wydaje mi się, że nawet lepiej mu utrzymać równowagę siedząc w tej pozycji tzn, z ugietymi nogami.
 
Hruda, Maciuś prostuje prawą nóżkę. Właśnie prawa strona jest bardziej u niego napięta.

Skierowanie musisz poprosić najpierw do neurologa. który oceni na podstawie szczegółowego badania (takie powinno być) i rozmowy z Tobą czy rehabilitacja jest potrzebna. Ale oczywiście domyślasz się ile będziesz czekać? My na neurologa chyba z miesiąc czekaliśmy, a na rehabilitacje jeszcze nie możemy się zapisać, bo ta przychodnia jest przenoszona:wściekła/y:
Jutro wybiore sie na poczatek do pediatry ktora pewnie powie" A po co do neurologa?:crazy:Czy do neurologa potrzebne jest skierowanie od pediatry? tak czy siak pojde, chocby prywatnie. Niech sparawdza Staska i bede spokojniejsza. A to usg glowki to tez u neurologa?
 
Hruda wydaje mi się, że jak pójdziesz prywatnie to skierowania nie potrzebujesz. Ja też chętnie poszłabym tak profilaktycznie do neurologa z Kubą bo to zawsze lepiej jak go taki specjalista zobaczy i oceni, ale jak pomysle ile musiałabym się wyczekać to dam sobie luzu. Z Kubą jest wszystko oki. Kuzynka zapisała swojego 6-miesięcznego synka do neurologa bo ma problemy z utrzymaniem główki i inne takie nieprzyjemne rzeczy to zapisali są dopiero na lipca!!!:szok:
 
reklama
Ja u neurologa byłam w grudniu czekałam na wizytę ok miesiąca. Do neurologa musiałam z mała iść ze względu na wcześniactwo (poród w 36 tyg.). Na termin w rehabilitacji czekałam ok 1 miesiąca. Ostatnio dla mojej mamy załatwiałam rehabilitację to terminy były nawet na grudzień.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry