reklama

Rozwój naszych dzieci

reklama
to na forum z wrzesnia 3 Mateuszki heheh ja znam czwartego

A mój Mati chory teraz niestety cos sie przyplatało i zastrzyki biedactwo ma :(

A co ja mam napisac o sobie
Jestem z Lublina , jestem politologiem, obecie wychowuje Matiego , mam jeszcze 4 latnią córke Juleczkę

tak sie zast5anawiam co mam napisac cos konkretnego , bo nie wiem ;)
 
Agulka mamy w podobnym wieku dzieciaczki
:tak::tak::tak: A jak u Cibie stosunki między dziecmi, bo u mnie rewelacja


Kiedy byłam dziś w Kościele został z małym mężuś a Adaś chodził ( na czworaka) po pokojach i mnie szukała a przy tym wołał mama:-D:-D:-D

Pięknie chodzi za jedną rączkę, łapie równowagę i coraz dłużej stio sam i puszcza się mebli robiąc dwa-trzy kroki.
 
a tak wogóle witam sie serdecznie
jestem mamam Mateuszka z 18 wrzesnia :)


witaj i pisz !!:-):tak::-)

kolezanka roziwala moje watpliowsci, ze jultika teraz nic mowi nic normalnego. podobniez dzieci sie roziwjaja skokowo, i jesli teraz sie roziwja motorycznie, to inne "czesci czekaja". a teraz julitka przeciez nic nie robi, tylko chodzi, klapie na pupe, wstaje i znow idzie!! juz spokojnie przejdzie 5-6kroczkow, albo i wiecej, przy tym zawroci, zmieni kierunke, kucnie po cos, podniesie bez upadku z podlogi i trzymajac w obu raczkach idzie dalej!!!:-):happy2::-D
akrobatka z niej! a jak balansuje calym cialem, zeby nie klapnac!! super widok. jak klapnie to sie nie zraza, tylko probuje dalej. najbardziej mnie smieszy, jak w jednej raczce ma chrupki, w druga wezmie butelek i jescze pije idac!!!!!!!:-):-):-)
 
:tak::tak::tak: A jak u Cibie stosunki między dziecmi, bo u mnie rewelacja


.
u mnie też Julka uwielbia brata a on siostrę.

Razem się bawią. Julka czasem cos pomarudzi w styli : mamo on mnie ciagnie za włosy albo ze jej popsuł budowlę ale ogólnie strasznie troszczy się o niego. jest taka roządna , zabiera rzeczy niebezpieczne a jak widzi ze cos bierze do ust małą zabawke ( oczywiśce nie aztka małą zeby polknąc) zabiera mu

także swietnie się razem bawią
 
Stas dzis odktyl switengo "pchacza" - mimo ze ma profesjonalny;-) z Kubusiem Puchatkiem - woli okdurzacz hehe
Ale w kwestii mowienia u nas posucha. Czasem tylko pisknie glosno, albo ze skupieniem mowi ata-ata-ata jak "dorwie" cos zakazanego. czekamy...:sorry2:
 
reklama
W spadku po dziadku (czyli Mikołaju od szwagierki) dostaliśmy takiego słonia FISHER PRICE SŁOŃ + KLOCKI !!! (405325821) - Aukcje internetowe Allegro Jak dla mnie to zabawka taka sobie. Ale niedawno Mateusz zajażył,że jak pokręci się kółkami to słoń gra,a ja naciśnie w środku guzik to trąbi. On wogóle lubi koła.
Z chodzeniem u nas jest tak,że za rączki jak najbardziej, na czterech jak perszing,ale jeszcze nie puszcza się :-D(tak mi się skojarzyło). Widzę,że jest bardzo ostrożny, zawsze szuka czyjejś ręki lub czego żeby się złapać. I dobrze, gorzj jakby był taki szałaput. Nie czuje się na siłach i tyle.
Jeśli chodzi o mówenie to nadal dominuje yyy, siiii i palec. Jak teraz był S to fajnie mówił tata i wydaje mi się,że tak świadomie to robił,bo patrzył wyraźnie na S i uśmiechał się do niego. Oczywiście tata dumny. Myślę,że woła też Almę, suczkę moich rodziców "Ata ata"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry