• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój naszych dzieci

Jeszcze miałam jedną rzecz napisać. Fajnie,że Wasze dzieci tak są za sobą (Agulka, axx). Nie raz wspominałam o Mikołaju, 3,5 lat, syn szwagirki, nie ma tygodnia żeby nie było go u nas, więc z Mateuszem jest oswojony. Ale mówię Wam jaki on jest do niego niedobry:-( Szkoda słów, strasznie jest zazdrosny,a nikt nie wyróżnia żadnego z chłopaków, nawet ja mówię,że kocham ich tak samo mocno, że są moimi skarbami. Zabiera mu wszystkie zabawki, jak może to go popchnie,albo ściśnie, chociażby 1 paluszek,ale musi. Rzuca teksty,że go walnie, zabije. Straszne. Mam nadzieję,że Mateusz takim samolubem nie bedzie, u nas w bloku jest dużo dzieci w różnym wieku, razem się bawią na podwórki więc jest nadzieja,że będzie koleżenski.
Ogólnie mam taki wniostek,że dziewczynki, niezależnie od wieku,są bardziej opiekuńcze,delikatniejsze.
 
reklama
Gratulacje dla Stasia:-)
Zuzka na razie zatrzymała się na etapie przesuwania się przy meblach czasami na parę sekund się puści ale generalnie ona jest z tych bardzo ostrożnych za rączki umie chodzić chociaż ja jej nie prowadzę w ten sposób (czasami moja mama)
Co do mowy po tym jak zaczęła raczkować trochę ją zablokowało ale teraz znowu zaczyna mówić i to całkiem sporo oczywiście mama tata bacia (znaczy babcia ) kompi (kąpiel ) baba,babi (to też czasami znaczy babcia , dziadzia, nie , tak, tu. tutaj , cio to (znaczy co to) ,papa,a dzisiaj została na chwilę z moją koleżanką i ta pokazywała jej książeczkę ze zwierzątkami (tą samą kilkanaście razy :-):szok:) i po którymś tam razie pokazała jej żabę i pyta Zuzia co to a mała kum kum :szok: . Wydaje mi się że ona szybciej zacznie mówić niż chodzić czasami mam wyrzuty sumienia że za mało z nią mówię (bo ja jestem raczej takim typem milczka):zawstydzona/y: tak sobie myślę że może to i lepiej że Zuzka będzie miała tą nianię bo ta to gada bez przerwy i pewnie jej popuści mowę.
 
Gratulacje dla Stasia:-)
Zuzka na razie zatrzymała się na etapie przesuwania się przy meblach czasami na parę sekund się puści ale generalnie ona jest z tych bardzo ostrożnych za rączki umie chodzić chociaż ja jej nie prowadzę w ten sposób (czasami moja mama)
Co do mowy po tym jak zaczęła raczkować trochę ją zablokowało ale teraz znowu zaczyna mówić i to całkiem sporo oczywiście mama tata bacia (znaczy babcia ) kompi (kąpiel ) baba,babi (to też czasami znaczy babcia , dziadzia, nie , tak, tu. tutaj , cio to (znaczy co to) ,papa,a dzisiaj została na chwilę z moją koleżanką i ta pokazywała jej książeczkę ze zwierzątkami (tą samą kilkanaście razy :-):szok:) i po którymś tam razie pokazała jej żabę i pyta Zuzia co to a mała kum kum :szok: . Wydaje mi się że ona szybciej zacznie mówić niż chodzić czasami mam wyrzuty sumienia że za mało z nią mówię (bo ja jestem raczej takim typem milczka):zawstydzona/y: tak sobie myślę że może to i lepiej że Zuzka będzie miała tą nianię bo ta to gada bez przerwy i pewnie jej popuści mowę.
Ja, raczej gadula, mylse ze duzo ze Stasiem rozmawiam...ale jak widac nie przyspiesza to komunikacji w obie strony.:sorry2::baffled:
 
Hruda super uslyszec te zacne slowa z ust swojego pierworodnego:) Wynagradza to wszystkie ciezkie chwile i lapie za serducho:)...Nel gdzies od miesiaca mowi mmmmama ale nie wiem czy dokladnie mnie ma na mysli:-D chociaz jak bylismy na wakacjach i bralam prysznic a mala zostala z M dzwinym trafem naduzywala tego slowa co konczylo sie dobijaniem do drzwi przerazonego taty mowiacego 'ona chyba za toba teskni...wylaz juz!:-D:-D 'i
 
reklama
Zuzka od początku lepiej rozwijała się werbalnie niż ruchowo ale jeżeli gadulstwo odziedziczyła po teściowej to masakra :-D Generalnie ona wszystko stara się powtórzyć z tym że trzeba jej powiedzieć dane słowo kilka razy , zauważyłam też że nie chętnie mówi przy obcych .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry