Julianna*
szczęśliwa :)
michalis a ile ty jesteś po porodzie? Z tego co piszesz to robi ci sie zastój w piersiach. Ja juz tyle się naryczałem przez te piersi że... Ja zaczęłam ściągać laktatorem jeszcze w szpitalu, bardzo opornie to szło, pamietaj że na początku w piersiach jest mało pokarmu. Jak masz twarde piersi to gorący prysznic potem odciągać, masować piersi. Potem okłady z liści białej kapusty (umyte liście, mrożone przynajmniej pare godzin okładać całą pierś bez brodawki na ok 30 min). Wszystko przerobiłam na sobie, po 2 dniach zastój przeszedł (wiem jak to ból). U mnie najbardziej pomogło pożyczenie laktarora elektrycznego - ściąga duuuużo lepiej. Dziś zaopatrzyłam sie już w swój własny, będe walczyć o pokarm, choć piersią juz karmić raczej nie będę - ba mała nie potrafi chwycić brodawki i zasypia od razu. I choć trudno w to uwierzyć to ból brodawek naprawdę przechodzi, one sie przyzwyczajają do "męczenia". No i spokój, choć u mnie dziś pierwszy dzień bez stresu związanego z karmieniem, do tej pory był dramat... No to sie wyżaliłam. Powodzenia!
no wiec doszlo do tego ze maz robi masaz piersi czyli naciska na te guzki i mleko lepiej leci...
Najpierw przez 3 dobry zero pokarmu i dokarmianie, a do tego masakryczne przystawianie- mały nie chciał ssać i wył (co mnie nie dziwi skoro nie miałam pokarmu). Położne jednak tak zarządziły. Teraz jest trochę lepiej, bo mam pełno pokarmu, ale Filip nie jest skory do współpracy. Mam mega problem z przystawianiem, udaje mi się samej tylko z jedną piersią i to tylko po wielu próbach i rykach. Z drugą mam problem i nie mogę odpowiednio ułożyć małego, który za każdym razem wpada w straszną histerię. Próbuję i próbuję, ale zawsze kończy się tym samym- Ściągam laktatotem i daje mu z kieliszka.
Dziewczyny nie poddawajcie się terrorowi, nie pozwólcie żeby pierwsze kilka dni , tygodni , miesiecy były jedną wielką frustracją spowodowaną niepowodzeniami w karmieniu. Super byłoby karmić piersią ,a le nie za wszelką cenę. Butla to nie wróg ,ale przyjaciel więc głowy do góry i powodzenia!!