nie wiem dziewczyny co dalej, jesli kolejny test wyjdzie pozytywny co mam dalej robic?
zrobilybyscie jeszcze jeden test jutro rano dla pewnosci? czy jeszcze przez kolejne dni robic?
nie wiem jak mam sie za to wszystko zabrac....
do ginekologa jest chyba za wczesnie, w polsce bede za ponad 3 tyg wtedy mam wizyte, ale moze lepiej isc wczesniej tutaj prywatnie tak za tydzien juz?
moze by zrobic bete? jest tutaj polskie laboratorium prywatne gdzie moglabym to zrobic, ale musialabym sie z pracy zwolnic bo bardzo krotko jest czynne.
Moj M. mowi, zeby nie wariowac, zeby dac luz, ze co bedzie to bedzie, lekarze , kliniki juz nam teraz nie pomoga, tylko natura.
Ale moze gin dalby mi cos w razie czego na podtrzymanie? Mam duphaston w domu, ale nie bede brac na wlasna reke.
Przepraszam za te setki pytan ale nie wiem co robic teraz. chyba pozostaje mi czekanie.
Zadzwonie w poniedzialek do klinki i zobacze co powiedza. Pewnie wysla mnie do Gp i zacznie sie normalna procedura, czyli pierwszy skan za 3 miesiace tak? Nawet tego nie wiem

Dobrze by bylo jakby w klinice mi teraz zrobili bete, albo usg czy jest torbiel nadal, ale watpie, ze tak bedzie.
I widzicie caly rok bylo- nigdzie nie jade, bo co bedzie jak bede w ciazy, a tu hiszpania zabukowana wyjazd za 2 tyg a mi sie zaciazylo

Moze to wlasnie na tym polega, zeby prowadzic normalne zycie i starac sie nie myslec...wiem, ze to trudne.
Boje sie tych wakacji, ale bede bardzo ostrozna. Myslalam, zeby nie jechac- juz nie oddadza kasy, ale M mowi caly czas do mnie nie daj sie zwariowac, dziewczyny sa w ciazy 3 mies nie wiedza pija pala i nic im nie jest. Mowi, zebym robila wszystko jak dotychczas i byla spokojna. Ehhh dziwne to wszystko wciaz nie wierze....
I jeszcze jedno, minal rok odkad poszlismy do gp, ze cos nie tak....przeszlam setki badan, M tez i dopiero po roku robia cykle z CLO, do roku caly czas czekaja az natura zadziala.
[FONT="]aniolkowa [/FONT]jak tylko bedziesz po laparo, pros o CLO!!!!, wierze ze wszystkim sie po nim uda!