Wiesz ja nie wiem czy mi sie nalezy z refundacji bo ja nie mieszkam w Polsce.
Ivf mialam tutaj w UK i mialam refundowane zarowno ivf jak i potem transfer. Niestety wyczerpalam limit. I teraz za wszystko musialabym zaplacic.
Myslalam ze moze wybiore Polske bo jest jednak duzo taniej porownujac ceny z obu krajow. Skomplikowane to wszystko. Na razie cos tam tylko swita w mojej glowie nie mam konkretnych planow.
Podczytuje przygotowania naszego Kwiatka i tak wszystko we mnie odzylo i zaczynam sie zastanawiac.
Choc rok temu powiedzialm basta koniec itd.
O kciuki poprosze bo wiem jaka maja moc. Nie dziekuje.:-)