• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

stycznióweczki u lekarza:)

:-) a jak Ci sie z nim wogole rozmawia? zauwazylam ze jest taki hmmmm milutki, tzn nawet jak domyslam sie ze poprzednia pacjetka sie mogla go czepiac bo na korytarzu sie wygrazala to jak ja wchodze to zawsez usmiech na twarzy :-) zawsze jest w dobrym nastroju :-) zartuje i zadaje pytania osobiste co swiadczy o jego trosce :-) naprawde wtedy jak do niego przyszlam z tymi fatalnymi wynikami to naprawde widzialam ze ejst zmartwiony..... ciesze sie ze do niego trafilam :-)
 
reklama
50, lekarz proponował mi 75, ale zrobiłą wielkie przerażone oczy, to dał mi tylko 50:-D :-D
to badanko powino być zronione pomiędzy 24 a 28 tygodniem. to tak wedłyg krajowych zaleceń niby specjalistów;-)
 
Karlam ja jestem bardziej niz zadowolona z nigo. Wiem, ze sa rozne opinie na jego temat, ale jakos ja nie moge powiedziec zlego slowa. Zdobyl moje serce ( jezeli mozna takpowiedziec) tym jak mnie potraktowal przy pierwszej ciazy. Przed samym zabiegiem chyba z pol godziny ze mna w szpitalu rozmawial, tlumaczyl mi wszystko, a na drugi dzien rano, mimo, ze nie mial dyzuru przyszedl do mnie i zapytal jak sie czuje i czy chce zostac jeszcze jedne dzien, czy wyjsc. Oczywiscie chcialam isc do domu i zalatwil mi to u lekarki ktora miala dyzur.
Zreszta milo jest jak wchodzisz do lekarza a On wita sie z usmiechem i mowi do Ciebie po imieniu. :-)
 
reklama
Elzbietko dasz rade. Trzymamy kciuki. :tak:
Monika dzieki za troske, to tak milutko jak ktos sie o Ciebie troszczy, nawet przez kabelki. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry