• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Szczecinianki ze swoimi Skarbami

  • Starter tematu Starter tematu agaklaudia2
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Slyszalam Hana ze jak sa poduszki to nie wolno dziecka z przodu sadzac w foteliku,ja mam i do tego kurtyny boczne....wiec dlatego sie boje.Ale czy na pewno nie wolno klucic sie nie bede bo nie jestem pewna na 100000% :)
jakos sama rade dam-innego wyjscia nie mam :/
a co do humorku to taki sobie,czekam na tel.od mojego i wiem ze sie posprzeczamy o ten jego przyjazd! obys Hana miala racje ze wroci w ta sobote:)
 
reklama
mona jeśli masz poduszki to nie można chyba ze możesz je wyłączyć to wtedy tak
ale jesli raz sie przełamiesz do jazdy sama to juz pójdzie z dzieckiem
ja tez mialam obawy jak kacper sie urodził sadzac go z tyłu
ale nie lubię sie prosić nikogo ustawiałam tak fotelik bym mogla w lusterku go widzieć
nigdy nie dawałam mu do reki jedzenia zresztą żadnemu nie daje jak jadę sama ani picia i nic sie nie dzieje
 
mona ja tak jak assiia dawałam i daję radę z małą jeździć sama, mój mąż nie jest taki chętny do pomocy żeby wszędzie ze mną być.
czasem dla uspokojenia histerii Małgosia dostaje lizaka albo picie i jeszcze jak do tej pory nic się nie stało. czasem fotelik przenoszę na przednie siedzenie, np w dłuższe trasy.
kou małej coś takiego, ona będzie się bawiła a ty zobaczysz we wstecznym lusterku czy wszystko ok ŻABA - LUSTERKO - MATA, dla dzieci i do samochodu (1483619092) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
albo cos takiego LUSTERKO FISHER PRICE DO SAMOCHODU (1482884126) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
 
Ostatnia edycja:
czesc dziewczyny:)

didi to czekam na cynk:) a mój Kuba jak zobaczył te lalki na wystawie w pleciudze,odrazu powiedział,ze tam nie wejdzie:( bojąca dusza z niego.choć jak byłam w jego wieku też się bałam tych lalek-te twarze takie ble:D no ja dziś mam latania,dobrze,że mój ojciec chwilę maluchy przypilnuje.jutro tuby musze dokończyć a w piatek zawieść.

mona ja to z chęcią mojego wysłałabym gdzieś hehehe dasz rade sama z mała:) ja od 5lat sama z maluchami wszędzie chodzę po lekarzach.czy w szpitalu wenflon czy pobranie krwi zawsze ja,mój ucieka heeh pewnie zemdlałby :D i po co taki jeszcze mi kłopot.chociaż nie raz we dwójkę raźniej i wygodniej.Ale sama też sobie dasz świetnie rade:) co do auta to Cie pocieszę,że ja muszę wszędzie na piechtę bądź tramwajem:/
 
Witam.
Mona są takie dodatkowe lusterka do samochodu. Chociaż my ich nigdy nie używalismy.
http://allegro.pl/lusterko-samochodowe-kontrola-dziecka-apteka-lodz-i1470168828.html
Mamy taki samochód że ja i tak zawsze z przodu siadam. Mały tak się nauczył i teraz jak mu zmienilismy fotelik na ten jazdą do przodu jest jeszcze lepiej bo zadowolony ma więcej do oglądania.

Dziewczyny byłam u Matyldy w poniedziałek. Fajna, sympatyczna babeczka. Także polecam jej usługi :)
 
Dzieki dziewczynki:)
a moj wczoraj nie zadzwonil(dziwne bo codziennie przynajmniej raz dzwonil i zawsze na esy odp.)napisalam mu wieczorkiem esa,co jest grane bo sie martwie,to odp ze po ostatniej naszej rozmowie rozwalil tel.o sciane!!! :/ i ma zadzwonic dzisiaj,ciekawe jaka decyzje podjal!
Wiecie co ja tam jeszcze sama sie boje z mala jezdzic,wole jednak jak ktos z nami jest ,ma dopiero 4 miechy wydaje mi sie ze zamalutka jest...ehh ale moze to przewrazliwienie poprostu :)))
Mowilam ze Matylda to super kobitka:))))) milego dnia kobietki:*
 
Mona ja do tej pory nie wsiadłam sama z Szymonem do auta, ale to chyba kwestia przyzwyczajenia dziecka.
Teraz uczymy go żeby jeździł z tył sam, bo tak to zawsze albo ja albo M z nim siedzieliśmy. A najbardziej to się boję tego, że on zacznie płakać i rzucać, a ja nie będę miała gdzie zjechać.

ewon mi by było chyba ciężko się teraz przestawić na komunikację miejską, już nie mówiąc o jeżdżeniu i załatwianiu spraw na mieście z młodym...
chociaż jak się zrobi cieplej chcemy się wybrać na przejażdżkę tramwajem, autobusem, a później pociągiem- za jednym zamachem (autobusem i tramwajem do miasta, a później z Głównego do Podjuch pociągiem;))

Wczoraj byliśmy z Szymonem u fryzjera w Loczku :) Wprawdzie płakał i chciał uciekać, ale było fajnie. Podobały mu się fotele-samochody i zabawki. No i dostaliśmy dyplom z pierwszym ściętym loczkiem ;)
 
Czarodziejka to wielkie brawa dla Szymonka!! :) dzielny chlopak:)
ja nie wiem jak to jest,prawie kazde dziecko nie lubi chodzic do fryzjera...moj chrzesniak ma 3 lata i tak samo,czupryne ma taka wielka ze szok,raz na jakis czas mojemu bratu uda sie go przekrecic i pojdzie do fryzjera,ale to juz jest swieto lasu hihi ;))

Aaa dziewczyny,jeszcze jedno pytanko,gdzie sa jeszcze hurtownie,tam gdzie sa tez wozki??? u nas na prawobrzezu,boboland i jedna tam kolo Kerfura i wiem ze jest tez duza na Cukrowej i Santockiej,gdzie sa jeszcze????
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja się śmiałam, że ma to po tatusiu, bo jego też ciężko do fryzjera zaciągnąć ;)
Kurcze, ale jestem głodna... wzięłam się za porządki w szafie i zapomniałam, że jakiś obiad by się przydał, ale już wstawiłam piers z kurczaczka do piekarnika :)
 
reklama
A ja sie szykuje juz na jutro ,od rana do sklepu przy okazji po paczusie,a pozniej biore sie za robienie faworkow :) mniam:) a w sobote musze mamie pomuc bo wyprawia urodzinki,zrobie jej na szybkiego mini paroweczki w ciescie francuskim i styka :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry