Wiecie co nie mila sytuacja mnie spotkała w pracy jedna babeczka z innego stołu podeszla i my się pytamy gdzie ta dziewczyna za która ona stoi a ta ze zaciazyla ( to było pewne bo jest zaraz po slubie) więc okey a ona ni z gruchy ni z pietruchy mówi do mnie "chodź do nas zaciazysz szybko bo od nas już trzy poszły "ale mnie to wnerwilo bo ktoś musiał jej już wypeplac ze mam problem no bo jak inaczej ode mnie tego nie wie jak dzisiaj na nocce będzie coś piepszyc to jej się wprost zapytam skąd ma i formacje ze zajść nie mogę ale jestem zła [emoji35][emoji35][emoji35][emoji36][emoji36][emoji36]
" kto nie walczy ten nie niańczy "